Jak informuje Biełsat:
Nieczynna kopalnia węgla Sangarskaja w Jakucji na Syberii płonie już od prawie 30 lat – w 1998 roku w zamkniętych już chodnikach doszło do samozapłonu rudy. Węgiel tli się pod ziemią – w efekcie rośliny na powierzchni usychają, a nad okolicą bez przerwy unosi się dym, trując miejscową ludność.
Mieszkańcy wsi Sangar zwrócili się z prośbą o ratunek do Jeleny Gołomariewej, przewodniczącej Komitetu ds. Rdzennej Ludności Północy i Arktyki. Ubiegłego lata Ministerstwo Przemysłu i Handlu Jakucji dwukrotnie ogłaszało przetarg na “opracowanie dokumentacji projektowej i wykonawczej do gaszenia podziemnego pożaru endogenicznego” o wartości 30 milionów rubli. Zwycięzca miał ocenić stan pożaru i opracować zalecenia dotyczące gaszenia. Jednak nie udało się znaleźć nikogo.
Gołomariewa owszem, odpowiedziała, iż ”musimy wspólnie rozwiązać problem”, ale nie powiedziała, kiedy w budżecie – i czy w ogóle – znajdą się odpowiednie środki i kiedy faktycznie rozpocznie się gaszenie pożaru
Źródło: Torboznoe_radio
#Nieczynna #kopalnia #węgla #Sangarskaja #Jakucji #Syberii #płonie #już #prawie #3..
Żródło materiału: BIEŁSAT






