Coroczny przegląd kominiarski to nie tylko dobra praktyka, ale twardy obowiązek prawny dla wszystkich właściciela domu. W 2026 roku kontrole się zaostrzają, a ceny usług kominiarskich oscylują między 250 a 450 zł za kompleksową wizytę. Brak aktualnego e-protokołu w systemie CEEB może skończyć się mandatem i problemami z ubezpieczeniem. Sprawdź, ile kosztuje przegląd, jak często musisz go wykonywać i dlaczego choćby kominek używany tylko kilka razy w roku wymaga dokumentacji.

Fot. Warszawa w Pigułce
Ile zapłacisz za przegląd kominiarski w 2026 roku?
Ceny usług kominiarskich w 2026 roku utrzymują się na podobnym poziomie jak rok wcześniej, z niewielkim wzrostem wynikającym z inflacji i rosnących kosztów dojazdu. Standardowy coroczny przegląd przewodów kominowych wraz z czyszczeniem i sprawdzeniem szczelności instalacji gazowej w domu jednorodzinnym to wydatek od 250 do 450 zł. jeżeli zdecydujesz się tylko na kontrolę bez czyszczenia, zapłacisz od 250 do 350 zł.
W lokalach mieszkalnych ceny zaczynają się od około 150 zł, ale to wartość bazowa – faktyczny rachunek zależy od liczby przewodów, wysokości budynku i zakresu prac. Czyszczenie przewodu kominowego bywa rozliczane za metr bieżący i kosztuje przeciętnie od 70 do 100 zł. jeżeli przewód jest mocno zabrudzony lub zatkany, cena może wzrosnąć choćby do kilkuset złotych za udrożnienie.
Geografia też ma znaczenie. W Warszawie za standardowy przegląd w domu jednorodzinnym zapłacisz od 200 do 300 zł, przy czym stawka za metr bieżący komina to około 4 zł. W Krakowie ceny oscylują między 150 a 250 zł (3 zł za metr), w Poznaniu od 160 do 240 zł (2,50 zł za metr), a w Gdańsku od 150 do 250 zł (3 zł za metr). W mniejszych miejscowościach można liczyć na niższe stawki, czasem o 20-40 zł mniej niż w dużych aglomeracjach.
Kominiarze zastrzegają, iż ostateczna cena ustalana jest indywidualnie i zależy od wysokości budynku, dostępu do komina, stopnia zabrudzenia przewodów oraz konieczności użycia specjalistycznego sprzętu. jeżeli dach jest stromy, brakuje ław kominiarskich, a dostęp do komina utrudniony, należy się spodziewać dopłaty.
Prawo budowlane nie pozostawia wątpliwości
Przegląd kominiarski nie jest kwestią wyboru. Artykuł 62 ustawy Prawo budowlane jasno określa, iż obiekty budowlane powinny być w czasie użytkowania poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli okresowej co najmniej raz w roku. Dotyczy to sprawdzenia stanu technicznego przewodów kominowych – dymowych, spalinowych i wentylacyjnych.
Częstotliwość przeglądów i czyszczeń zależy od rodzaju paliwa. Przewody w domach opalanych paliwem stałym (węgiel, drewno) muszą być czyszczone 4 razy w roku – co 3 miesiące. Przy paliwach ciekłych i gazowych czyszczenie należy przeprowadzać 2 razy w roku – co 6 miesięcy. Przewody wentylacyjne kontroluje się co najmniej raz w roku.
Obowiązek dotyczy każdego budynku – zarówno jednorodzinnego, jak i wielorodzinnego. Bez znaczenia jest, czy komin służy jako główne źródło ciepła, czy jest używany sporadycznie. jeżeli w domu jest kominek, choćby jeżeli palisz w nim tylko kilka razy w roku podczas rodzinnych wieczorów, przegląd jest obowiązkowy.
Masz pompę ciepła? Przegląd i tak musisz zrobić
Wielu właścicieli domów myśli, iż skoro nie mają kotła na paliwo stałe ani pieca gazowego, tylko pompę ciepła, to temat przeglądów kominiarskich ich nie dotyczy. To błąd, który może drogo kosztować. Pompa ciepła rzeczywiście nie wytwarza spalin i sama w sobie nie wymaga czyszczenia komina. Problem pojawia się wtedy, gdy w takim domu jest kominek.
Nawet jeżeli pompa ciepła jest jedynym źródłem ogrzewania, a kominek używasz tylko okazjonalnie, sam fakt posiadania urządzenia podłączonego do komina oznacza obowiązek corocznego przeglądu. Kontrole w 2026 roku nasilają się, a urzędnicy sprawdzają także budynki, w których kominek służy wyłącznie do celów rekreacyjnych.
Jeśli podczas kontroli inspektor stwierdzi, iż właściciel nie ma ważnego wpisu w CEEB z przeglądu komina, może nałożyć mandat w wysokości do 500 zł. W przypadku poważniejszych zaniedbań, które mogą zagrażać bezpieczeństwu, grożą wyższe kary, a choćby odpowiedzialność karna.
E-protokół w CEEB to jedyny istotny dokument
Od września 2023 roku nastąpiła rewolucja w dokumentowaniu przeglądów kominiarskich. Papierowe protokoły schowane w szufladzie straciły ważność prawną. w tej chwili jedynym oficjalnym potwierdzeniem wykonania przeglądu jest elektroniczny protokół (e-protokół) zarejestrowany w systemie CEEB – Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.
Po wykonaniu kontroli uprawniony mistrz kominiarski wprowadza dane bezpośrednio do systemu teleinformatycznego. Ty jako właściciel nieruchomości możesz w każdej chwili pobrać dokument z portalu CEEB lub aplikacji mobilnej. To nie tylko wygoda – to także przejrzystość. Urzędnicy z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego mogą w każdej chwili sprawdzić, czy w systemie widnieje aktualny protokół z twojego domu.
E-protokół zawiera szczegółowe informacje: dane właściciela budynku, adres nieruchomości, typ przewodów kominowych, wyniki kontroli stanu technicznego, ocenę drożności i szczelności, ewentualne usterki i zalecenia pokontrolne. Kominiarz może także podczas wizyty wykonać inwentaryzację parametrów technicznych i źródeł ciepła budynku dla potrzeb CEEB – to dodatkowa usługa, która ułatwia aktualizację danych w systemie.
Co sprawdza kominiarz podczas przeglądu?
Przegląd kominiarski to kompleksowa kontrola systemu kominowego. Kominiarz sprawdza drożność przewodów – czy spaliny mogą swobodnie odpływać i czy nie ma nagromadzeń sadzy. Bada szczelność instalacji – czy nie występują pęknięcia, nieszczelności czy uszkodzenia materiałów murarskich. Ocenia stan klap dymnych i ogólną kondycję komina ponad dachem.
Podczas wizyty kominiarz weryfikuje również przewody wentylacyjne i sprawdza, czy cyrkulacja powietrza w budynku jest odpowiednia. Sprawna wentylacja grawitacyjna to najważniejszy element bezpieczeństwa – usuwa nadmiar wilgoci, zapobiega powstawaniu pleśni i grzybów oraz zapewnia wymianę powietrza. Zaniedbanie jej kontroli to prosta droga do problemów zdrowotnych i tzw. syndromu chorego budynku.
Kto może przeprowadzić przegląd?
Nie każdy, kto oferuje usługi kominiarskie, ma prawo wystawić istotny protokół. Kontrolę stanu technicznego przewodów kominowych mogą przeprowadzać wyłącznie osoby posiadające kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim (w przypadku przewodów dymowych oraz grawitacyjnych przewodów spalinowych i wentylacyjnych) lub uprawnienia budowlane odpowiedniej specjalności.
Przed umówieniem wizyty warto sprawdzić uprawnienia kominiarza w oficjalnej bazie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Wystarczy wejść na stronę zone.gunb.gov.pl/pl/sprawdz-osobe-uprawniona i wpisać dane kominiarza – system pokaże, czy ma aktualne uprawnienia. Podczas wizyty kominiarz powinien posiadać legitymację służbową potwierdzającą kwalifikacje.
Jakie kary grożą za brak przeglądu?
Ignorowanie obowiązku przeglądu to gra o wysoką stawkę. Podstawową konsekwencją jest mandat w wysokości do 500 zł, który może nałożyć Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Dzięki dostępowi do systemu CEEB urzędnik może sam sprawdzić, czy odpowiedni protokół znajduje się w bazie – nie potrzebujesz już pokazywać papierowego dokumentu.
To jednak nie wszystko. W przypadku wykroczenia antysmogowego związanego z brakiem przeglądu komina i emisją zanieczyszczeń, kara może wynieść nawet do 5000 zł. jeżeli pomimo wykonania przeglądu nie zastosujesz się do zaleceń pokontrolnych, a to spowoduje bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, możesz zostać ukarany jeszcze surowiej. W skrajnych przypadkach grozi kara aresztu lub pozbawienia wolności – wysokość kary orzeka sąd rejonowy.
Ubezpieczenie może odmówić wypłaty odszkodowania
Najdotkliwsze konsekwencje braku przeglądu ujawniają się dopiero w razie pożaru. Firmy ubezpieczeniowe coraz częściej weryfikują, czy właściciel domu regularnie wykonywał przeglądy kominiarskie. jeżeli do pożaru dojdzie w wyniku zaniedbania – na przykład z powodu nieczyszczonego komina lub zatkanego przewodu – ubezpieczyciel ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania lub wypłacić tylko jego część.
W praktyce oznacza to, iż brak protokołu z przeglądu kominiarskiego, choćby jeżeli w domu jest tylko kominek używany od święta, może pozbawić cię odszkodowania wartego kilkaset tysięcy złotych. Stawką nie jest więc 500 zł mandatu, ale często wartość całego domu.
Najtragiczniejsza konsekwencja – zagrożenie życia
Poza sankcjami prawnymi i finansowymi istnieje jeszcze coś znacznie poważniejszego – zagrożenie życia i zdrowia domowników. Sadza nagromadzona w kominie może doprowadzić do pożaru, a zatkany przewód kominowy powoduje cofanie się spalin do domu. Tlenek węgla, nazywany cichym zabójcą, nie ma zapachu ani smaku, a zatrucie nim często kończy się tragicznie.
Regularny przegląd kominiarski to nie formalność wymyślona przez urzędników. To podstawowy element dbałości o bezpieczeństwo budynku i osób w nim mieszkających. Drożne przewody kominowe zapewniają prawidłowy ciąg, sprawną pracę urządzeń grzewczych oraz skuteczne usuwanie niebezpiecznych spalin na zewnątrz.
Jak zaoszczędzić na przeglądzie?
Choć przegląd kominiarski jest obowiązkowy, istnieją sposoby na obniżenie kosztów bez rezygnacji z jakości usługi. Warto rozważyć zawarcie umowy abonamentowej na kilka wizyt w ciągu roku – za 500-800 zł można uzyskać pakiet obejmujący wszystkie wymagane przeglądy i czyszczenia. To oszczędność rzędu 20% w porównaniu z płatnością za każdą wizytę osobno.
W budynkach wielorodzinnych warto skorzystać z grupowego zamawiania usług z sąsiadami. Wspólna umowa dla całego bloku pozwala obniżyć koszty dojazdu, a cena na lokal spada choćby o 30 zł. Niektóre gminy oferują także dofinansowanie przeglądów dla starszych budynków – warto sprawdzić w lokalnym urzędzie, czy takie programy są dostępne.
Kolejnym sposobem na oszczędność jest umówienie przeglądu poza sezonem grzewczym. Latem i wiosną kominiarze mają mniej zleceń, więc stawki mogą być niższe. Dodatkowo unikniesz problemu z zapisem na wizytę – w okresie jesienno-zimowym trzeba często czekać kilka tygodni na wolny termin.
Kontrole w 2026 roku się nasilają
Od 1 stycznia 2026 roku kończy się okres tolerancji związany z dostosowaniem instalacji grzewczych do wojewódzkich uchwał antysmogowych. Kontrole przewodów kominowych przestają być zapowiedzią, a stają się codzienną praktyką. Inspektorzy sprawdzają nie tylko obecność e-protokołu w systemie CEEB, ale także zgodność urządzeń grzewczych z obowiązującymi normami.
Równolegle realizowane są prace nad nowymi przepisami na poziomie Unii Europejskiej. Komisja Europejska planuje zaostrzenie wymagań dotyczących emisyjności kominków i pieców, co w kolejnych latach może oznaczać dalsze kontrole i wymóg wymiany starych urządzeń. Lepiej więc zadbać o regularność przeglądów już teraz, niż czekać na obowiązkowe remonty za kilka lat.
Podsumowanie – przegląd to obowiązek i inwestycja
Coroczny przegląd kominiarski to wydatek od 250 do 450 zł w domu jednorodzinnym, ale przede wszystkim to obowiązek prawny wynikający z ustawy Prawo budowlane. Od września 2023 roku jedyną istotną formą potwierdzenia kontroli jest e-protokół w systemie CEEB – papierowe dokumenty nie mają żadnej mocy prawnej.
Brak przeglądu grozi mandatem do 500 zł, a w poważniejszych przypadkach karami choćby do 5000 zł i odpowiedzialnością karną. Co ważniejsze, bez aktualnego protokołu ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania w razie pożaru, a to oznacza ryzyko utraty setek tysięcy złotych. Najtragiczniejszą konsekwencją zaniedbań jest zagrożenie życia domowników przez pożar sadzy lub zatrucie tlenkiem węgla.
Przegląd kominiarski może przeprowadzić wyłącznie osoba z uprawnieniami mistrza kominiarskiego lub z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi. Przed umówieniem wizyty warto sprawdzić kwalifikacje kominiarza na stronie zone.gunb.gov.pl. Kontrole w 2026 roku są częstsze i obejmują także kominki używane okazjonalnie – choćby jeżeli ogrzewasz dom pompą ciepła, a kominek pali się tylko kilka razy w roku, przegląd jest obowiązkowy.
Regularne przeglądy to nie tylko spełnienie wymogu prawnego, ale przede wszystkim inwestycja w bezpieczeństwo rodziny i ochrona domu przed pożarem. Wydatek 300-400 zł rocznie to niewielka cena za spokój i pewność, iż instalacja działa prawidłowo, a spaliny odprowadzane są bezpiecznie na zewnątrz.

6 godzin temu






