O wielkim szczęściu w nieszczęściu mogą mówić właściciele EkoMuzeum Węgla Drzewnego „Na Wypale”. W budynku baru wybuchł groźny pożar, który mógł strawić całe dziedzictwo tego wyjątkowego miejsca. Dzięki błyskawicznej reakcji sąsiadów oraz profesjonalnej akcji strażaków z OSP Komańcza i OSP Rzepedź, udało się uniknąć tragedii. „10 minut dłużej i ogień objąłby cały budynek” – relacjonują właściciele.
Informację o wydobywającym się z budynku dymie przekazał właścicielom czujny sąsiad z Radoszyc. Gospodarze dotarli na miejsce w zaledwie 10 minut, alarmując po drodze służby ratunkowe. Przed przyjazdem strażaków podjęli oni pierwszą próbę walki z ogniem przy pomocy gaśnicy oraz wiader z wodą, co pozwoliło na wstępne przytłumienie płomieni. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Komańczy oraz Rzepedzi. Strażacy w krótkim czasie opanowali sytuację, dogasili zarzewia ognia i zabezpieczyli mienie, zapobiegając rozprzestrzenieniu się żywiołu na konstrukcję obiektu.
Jak się okazało, przyczyną zdarzenia nie był błąd ludzki ani niedogaszone palenisko, o co właściciele dbają ze szczególną starannością. Winowajcą okazało się urządzenie elektryczne – roczny podgrzewacz do wody zamontowany w umywalce przy ladzie. Mimo iż pożar nie zdążył wyjść na zewnątrz w formie otwartego ognia, temperatura wewnątrz była ekstremalna. Skutki są widoczne gołym okiem: stopione plastiki, rozgrzane do czerwoności beczki z piwem oraz strzelające pod wpływem ciepła butelki.
Właściciele, nie załamują jednak rąk i już zapowiadają walkę o powrót do normalności. W swoim emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych podkreślają, iż nie oczekują zbiórek pieniężnych na remont. Najlepszą formą wsparcia będzie dla nich obecność turystów podczas nadchodzącej majówki. Zapraszają wszystkich, aby odwiedzili Ekomuzeum, poznali ich pasję oraz wsparli walkę o zachowanie ginącego dziedzictwa kulturowego, jakim jest tradycyjny wypał węgla drzewnego.
Gospodarze kierują również ogromne wyrazy wdzięczności w stronę strażaków ochotników z Komańczy i Rzepedzi. Jak podkreślają, to dzięki ich profesjonalizmowi i błyskawicznemu przyjazdowi straty nie okazały się całkowite.
[ngg src="galleries" ids="15065" display="basic_thumbnail"]źródło: red., Na Wypale - EkoMuzeum Węgla Drzewnego / fb

1 godzina temu













