Obserwowali wybuch wulkanu. Nagle pojawiła się zielona "kula ognia"

7 godzin temu

Sieć obiegło spektakularne nagranie meteoroidu, który wszedł w ziemską atmosferę nad Filipinami. Świetlny błysk zarejestrowała kamera, która filmowała erupcję wulkanu Mayon.

AP / Aaron Favila / Philippine Institute of Volcanology and Seismology
Jasna smuga światła zarejestrowana przez kamerę podczas erupcji wulkanu Mayon

Zjawisko zarejestrowała kamera filipińskiego Instytutu Wulkanologii i Sejsmologii. "Jasna smuga światła uchwycona nad wulkanem Mayon 25 maja powstałą w wyniku wejścia w atmosferę meteoroidu" - czytamy w komunikacie Filipińskiej Agencji Kosmicznej.

Warto w tym miejscu wyjaśnić najpopularniejsze pojęcia. Meteor to zjawisko, świetlny ślad widoczny, gdy kosmiczny okruch skalny wpada w atmosferę Ziemi. Meteoroid to skała lub metal krążący w przestrzeni kosmicznej. Meteoryt to z kolei fragment meteoroidu, który przetrwał przelot przez atmosferę i uderzył w powierzchnię Ziemi.

Meteoroid nad wulkanem. Agencja kosmiczna wyjaśnia

Filipińska agencja zaznacza, iż meteoroidy wnikają w ziemską atmosferę codziennie, ale zdecydowana większość z nich po drodze całkowicie się spala. Najczęściej dzieje się na wysokości od 60 do 100 kilometrów.

Przelatują one z ekstremalną prędkością i nagrzewają się tak bardzo, iż zwyczajnie parują. Wtedy jednak ciepło jonizuje cząsteczki powietrza wokół nich. Tak tworzy się jasna smuga światła, którą czasami nazywamy "spadającymi gwiazdami".

ZOBACZ: Kula ognia nad Polską. "Trwa kompleksowa analiza"

W przypadku nagrania z 25 maja meteoroid nie uderzył w zbocze wulkanu i rozpadł się podczas wejścia w atmosferę.

"Śledzenie trajektorii meteoroidów nie jest proste. Naukowcy na całym świecie są w stanie wykrywać i je śledzić dzięki sieci radarów i kamer optycznych, w połączeniu z analizą danych i modelowaniem obliczeniowym" - wyjaśnia filipińska agencja.

Idź do oryginalnego materiału