Do zdarzenia doszło w nocy 10 czerwca. Jak potwierdza mł. bryg. Artur Kaczkowski, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tomaszowie Lubelskim, zgłoszenie wpłynęło około godziny 3.00 od osoby
postronnej.Na miejsce skierowano zastęp straży pożarnej. W działaniach uczestniczyło czterech strażaków. Według wstępnych szacunków straty wynoszą około 5 tys. złotych. Jako prawdopodobną przyczynę pożaru strażacy wskazują na „zaprószenie ognia przez osoby nieznane”.To nie mógł być przypadek?O zdarzeniu poinformowała sama lodziarnia w mediach społecznościowych."W nocy ktoś podpalił część wyposażenia przy Zimnej Zośce w parku. Spalone zostały wszystkie plastikowe krzesła, parasol i inne wyposażenie. Widać również ślady prób zniszczenia podświetlanego logo oraz inne uszkodzenia. Wszystko wskazuje na świadome podpalenie" – czytamy w poście.Właściciele podkreślają, iż od początku tworzyli to miejsce z myślą o rodzinach i dzieciach."Nie będziemy ukrywać, bardzo nas to dotknęło. Od początku tworzymy Zimną Zośkę jako miejsce kojarzące się z rodzinną atmosferą. Dlatego szczególnie trudno pogodzić się z myślą, iż ktoś świadomie postanowił to zniszczyć" – piszą w oś
wiadczeniu.CZYTAJ TEŻ: Tomaszów Lub.: Za niepłacone alimenty i nie tylko. Kryminalni zatrzymali 6 poszukiwanychPolicja analizuje monitoringPolicjanci zabezpieczają i analizują materiał dowodowy, w tym nagrania z kamer monitoringu zamontowanego na budce z lodami.A właściciele apelują do mieszkańców o pomoc w wykryciu ewentualnych sprawców."Jeżeli ktoś widział coś tej nocy, posiada nagranie z monitoringu albo jakiekolwiek informacje, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców, prosimy o kontakt. Każda informacja może mieć znaczenie" –
napisali.Mimo poniesionych strat zapewniają, iż lodziarnia funkcjonuje normalnie i przez cały czas przyjmuje klientów."Jeśli tak jak my czujecie, iż Zimna Zośka jest ważnym miejscem na mapie miasta, zapraszamy na lody lub kawę. Mimo tych przeciwności losu działamy normalnie".