Niezidentyfikowana zawiesina w korycie potoku. Powiadomiono służby | ZDJĘCIA

2 godzin temu

W piątek wieczorem w korycie potoku Niwka w rejonie ul. Lipnickiej w Bielsku-Białej przechodzień zauważył jakąś zawiesinę. Powiadomiono Straż Miejską, strażnicy wezwali straż pożarną. Na miejsce zadysponowano zastęp rozpoznania chemicznego.

Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego straży miejskiej w piątek o godz. 20.02. Na miejsce wysłano eko patrol straży miejskiej. Sporządzono dokumentację. Z uwagi na wysoki brzeg, brak możliwości rozpoznania czym jest ta zawiesina, wezwano straż pożarną.

– Zostaliśmy wysłani do rozpoznania, w cieku wodnym była nieznana substancja. Nasze działania polegały w pierwszej fazie na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Zadysponowaliśmy na miejsce zastęp rozpoznania chemicznego, który pobrał próbkę substancji. Próbka została zbadana pod kątem występowania substancji ropopochodnych oraz radiologicznym. W próbce nie było żadnych substancji niebezpiecznych, na które są skalibrowane nasze urządzenia. Najprawdopodobniej był to osad naturalny, który powstał w wyniku opadów pyłków roślin, który nagromadził się w kaskadach potoku – powiedział nam kpt. Adam Jędrysik z JRG1 w Bielsku-Białej. – Dla pewności lepiej wezwać strażaków, którzy dostępnym sprzętem pomiarowym zbadają, czy substancja znajdująca się w cieku wodnym nie stanowi zagrożenia, czy takie zagrożenie jest i trzeba wdrożyć dalsze działania zabezpieczające lub usunięcia takiej substancji z cieku wodnego – dodał nasz rozmówca.

W tym przypadku zawiesina okazała się niegroźna, ale jak dowiedział się nasz portal, zdarzeń związanych z zanieczyszczeniami cieków wodnych jest dużo. Czasem w cieku wodnym jest jakaś substancja niebezpieczna i strażacy podejmują dalsze, bardziej zaawansowane czynności. W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 i patrol straży miejskiej.

Idź do oryginalnego materiału