Górny i Martynek – to najlepszy projekt w polskich rajdach od lat. RSMP dawno nie widziały czegoś tak ciekawego

6 godzin temu

Za nami dwie rundy sezonu KIQ RSMP. Uważam, iż jedną z największych sensacji w tegorocznej kampanii są Marcin Górny i Mateusz Martynek. I nie chodzi mi tutaj tak o ich wyniki – choć te są naprawdę dobre – jak o cały projekt. I to słowo „projekt” nie jest tutaj użyte na wyrost. Od oklejenia samochodu, przez kombinezony załogi, po całą prowadzoną komunikację w mediach i skład partnerów – to wszystko jest tak spójne i jednocześnie tak kapitalne, iż nie da się przejść obok tego obojętnie. Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych akcji tego typu w polskich rajdach od bardzo dawna.

Spis treści:

  • Strażacka załoga w KIQ RSMP
  • Projekt, który robi wrażenie
  • Połączenie światów
  • Poruszenie na każdym rajdzie

Najlepszy projekt w KIQ RSMP

Są w rajdach samochodowych takie przypadki, w których na konkretną załogę zwracamy większą uwagę, niż wynikałoby to z czystej logiki – wyłącznie z wyników, z rywalizacji na odcinkach. Musi za tym stać jakiś interesujący projekt, wyróżniający się na tle innych. I nie chodzi tutaj wyłącznie o projekt w rozumieniu oklejenia samochodu, natomiast realny projekt, zamysł działania, pewną strategię, która dba o najmniejsze szczegóły. Przykładem jest tutaj to, co prezentują nam w tym sezonie KIQ RSMP Marcin Górny i Mateusz Martynek. Uważam, iż tak ciekawej akcji nie było w polskich rajdach samochodowych od bardzo, bardzo dawna. To jest coś, co przyciąga kibica, co się wyróżnia, co może się bardzo podobać. Coś, na co mimowolnie zawsze będziemy zwracali uwagę, co znajdzie się na większej liczbie zdjęć, nagrań i publikacji prasowych – i to bez względu na wyniki.

fot. Kamil Wrzecionko

Marcin Górny i Mateusz Martynek to nie tylko załoga rajdowa – to również strażacy. I nie byłoby w tym nic dziwnego – przecież na rajdach spotykają się przedstawiciele najróżniejszych zawodów, branży, dla których starty są często odskocznią, sposobem realizacji swojej pasji, hobby. Natomiast Górny i Martynek wokół swojej służby zbudowali cały projekt sportowy. Jest on na tyle dobry, na tyle umiejętnie przeprowadzony, iż nie mogłem odmówić sobie tego, aby o nim wspomnieć. I – przede wszystkim – serdecznie go tej załodze pogratulować.

fot. Kamil Wrzecionko

Strażacy w akcji

Pierwszą zajawkę czegoś nowego zobaczyliśmy na profilu załogi w social mediach 14 kwietnia. Po paru dniach wszystko stało się jasne i ujrzeliśmy pełnię tego, co przygotował dla nas zespół. Cały projekt przeplata rajdy samochodowe ze strażacką służbą Górnego i Martynka. Ich kombinezony są wiernym odwzorowaniem strojów strażackich. Rajdowe kaski stworzone są na wzór strażackich hełmów. Wreszcie, sama Fiesta Rally3 jest poniekąd odwzorowaniem tego, jak wygląda wóz strażacki. Wizualnie całość prezentuje się fenomenalnie i robi naprawdę duże wrażenie.

fot. Kamil Wrzecionko

Nie chodzi tutaj wyłącznie o to, iż Górny i Martynek są strażakami. W gronie ich partnerów znajdziemy m.in. firmę Kadimex, czyli producenta najróżniejszego sprzętu i wyposażenia dla straży. Kolejny partner to firma Szczęśniak, czyli producent pojazdów specjalnych, m.in. samochodów pożarniczych. Niesamowicie podoba mi się to, jaki ten projekt jest spójny i jak jest prowadzony. Nie chodzi tutaj wyłącznie o stroje, oklejenie, ale chociażby o sposób, w jaki prowadzone są media społecznościowe zespołu. Ot – nie rajd, tylko operacja, nie meta, tylko meldunek wykonania zadania – i tak dalej. Podoba mi się to, iż ktoś ma na to pomysł.

Wartość dodana do KIQ RSMP

Uważam, iż projekt Górnego i Martynka jest wartością dodaną dla tegorocznego sezonu KIQ RSMP. Widziałem na własne oczy to, jak ogromne zainteresowanie wzbudza ta załoga, np. podczas ceremonii startu, czy mety rajdów. Widzę, jak reagują na to kibice, z jakim szacunkiem podchodzą do tych zawodników. Zresztą, widzę też jak reagują ich koledzy i koleżanki ze straży, których przecież przy zabezpieczeniu rajdów nie brakuje. Są wspólne zdjęcia, rozmowy, poklepywanie po plecach. Mam trochę takie wrażenie, iż to nie jest tylko projekt Górnego i Martynka. To jest projekt, z którym identyfikują się strażacy – cała ta grupa. I z którego są niezwykle dumni – widać to.

fot. Kamil Wrzecionko

Zresztą, świadczyć może o tym chociażby fakt, iż projekt został objęty honorowym patronatem Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. O startach załogi regularnie informuje też bodaj największy portal branżowy, czyli „remiza.pl”. To połączenie dwóch światów udało się tutaj znakomicie. Jestem przekonany o tym, iż w oczach wielu kibiców Górny i Martynek są jedną z najciekawszych załóg tegorocznego sezonu KIQ RSMP. Że ludzie robią im zdjęcia, a później pokazują rodzinie, czy znajomym – jako coś bardzo fajnego, coś udanego, robiącego wrażenie, jako ciekawostkę. Bez względu na to, jak zakończy się rywalizacja w klasie 3 (na ten moment zajmują 2. miejsce), Górny i Martynek z całą pewnością zakończą ten sezon jako jedna z najbardziej zapamiętanych załóg.

Zdjęcia: Kamil Wrzecionko

Idź do oryginalnego materiału