
W sobotę, 7 marca, zielonogórska straż pożarna zanotowała już kilka pożarów traw. Strażacy gaszą także stóg siana koło Czerwieńska. To wszystko zostało podpalone.
Pali się łąka w Zielonej Górze. W Dobroszowie Wielkim strażacy baszą stóg siana. Płona również łąki w Nowym Kisielinie na ulicy Łąkowej, w Laskach oraz w okolicy Jan. Paliła się również łąka koło Czerwieńska.
Każde z tych zdarzeń to wynik celowego podpalenia. To kompletnie niepotrzebne akcja strażaków, którzy w każdej chwili mogą być potrzebni na przykład na wypadku. – Prosimy o zachowanie ostrożności. Na łąkach jest sucho i w każdej chwili może dojść do pożaru – mówi st. kpt. Piotr Kowalski, rzecznik straży pożarnej w Zielonej Górze.
Pożary łąk to każdego roku kompletnie niepotrzebne podrywanie strażaków do akcji. To niemal zawsze są podpalenia. Nie tylko płoną łąki, ale ogień zbija wszystkie zwierzęta tam żyjące.

![Skutki wichury w regionie. To już druga z rzędu doba walki z żywiołem [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/skutki_wichury.jpg)



![Nowy sprzęt dla strażaków ochotników z płockich jednostek. Hełmy, kamizelki, agregat prądotwórczy… [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/04/1-4.jpg)






