W poniedziałek 20 lipca wieczorem strażacy z OSP Mircze zostali zadysponowani do groźnie wyglądającego pożaru samochodu osobowego. Samochód zapalił się na leśnej drodze w Prehoryłem (gm. Mircze). Dzięki błyskawicznej i profesjonalnej akcji służb udało się zapobiec katastrofie – w aucie znajdowała się instalacja LPG!Zgłoszenie do Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej PSP w Hrubieszowie wpłynęło 20 lipca tuż po godzinie 21. Na miejsce natychmiast ruszyły zastępy ratowników. Po przyjeździe na miejsce zastano rozwinięty pożar samochodu osobowego, który w każdej chwili mógł zamienić się w tragedię ze względu na zamontowaną w nim instalację gazową
LPG.CZYTAJ TEŻ: Kradziony mercedes przepłynął ocean, wpadł w Hrubieszowie!Niezwykle ważne były pierwsze minuty akcji gaśniczej. Strażacy musieli działać wyjątkowo precyzyjnie, by nie dopuścić do gwałtownego wzrostu ciśnienia w zbiorniku z gazem i groźnego wybuchu
auta.Profesjonalna akcja krok po kroku zakończyła się powodzeniem. Strażaków czekało trudne zadanie, wymagające opanowania i taktycznego podejścia. W ramach działań ratowniczo-gaśniczych strażacy niezwłocznie zabezpieczyli teren i całkowicie odcięli ruch na drodze, zadbali o bezpieczeństwo innych kierowców i osób postronnych. Skierowali gaśnicze prądy w natarciu na całkowicie objęty ogniem samochód. Intensywnie schładzali zbiornik LPG w aucie, co było szczególnie ważne dla uniknięcia
eksplozji.Zdecydowana, skoordynowana akcja druhów z Mircza i Prehoryłego oraz zawodowców z Hrubieszowa
przyniosła natychmiastowy efekt. Sytuacja została sprawnie opanowana, a pożar samochodu całkowicie ugaszony. Co najważniejsze – w wyniku tego niebezpiecznego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.