Włochy i Grecja to jedyne kraje UE, gdzie ludzie są dziś biedniejsi niż 20 lat temu

bejsment.com 3 godzin temu

Eurostat właśnie ogłosił, iż w latach 2004–2024 realny dochód gospodarstw domowych per capita w Unii Europejskiej skoczył średnio o 22%.

Rumunia eksplodowała o 134%, Litwa o 95%, Polska o 91%, Malta o 90%. Europejczycy kupują więcej, żyją lepiej, oszczędzają więcej.

Ale są dwa wyjątki – w Grecji realny dochód spadł o 5%, we Włoszech o 4%. Żaden inny członek UE nie zanotował minusów. Grecy mają dziś mniej pieniędzy w kieszeni niż w roku olimpiady w Atenach i triumfu na Euro 2004. Włosi – mniej niż przed ćwierćwieczem.

To nie są suche cyfry. To realna siła nabywcza – ile naprawdę można kupić za pensję, emeryturę czy zyski z biznesu po odjęciu inflacji.

Grecja wciąż nie otrząsnęła się po dramatycznym kryzysie zadłużenia. Drakońskie cięcia, masowe bezrobocie i bailouty z Brukseli i MFW zostawiły głębokie blizny. Włochy z kolei tkwią w chronicznej stagnacji: biurokracja dusi wszystko, produktywność leży, społeczeństwo się starzeje, a inwestycje w przyszłość są żałośnie małe.

Efekt? Tysiące młodych Włochów i Greków uciekło za pracą do Niemiec, Wielkiej Brytanii czy dalej. W obu krajach rosną kolejki po pomoc społeczną, a ulice wielkich miast wypełniają frustracja i nostalgia za dawnymi czasami.

Podczas gdy Polska, Rumunia czy kraje bałtyckie pną się w górę dawne potęgi śródziemnomorskie spadają na dno tabeli.

Idź do oryginalnego materiału