Do groźnego pożaru nieczynnego składowiska opon doszło w nocy w Wilkowie w województwie dolnośląskim. W szczytowym momencie w akcji brało udział około 100 strażaków. To kolejny pożar w dawnym zakładzie pirolizy. Jak przekazali strażacy, akcja ma charakter długotrwały, a działania służb mogą potrwać przez kilka następnych dni.
Wielki pożar nieczynnego składowiska opon. W akcji brało udział ok. 100 strażaków

Jak poinformowała na swojej stronie Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Złotoryi, w poniedziałek po godz. 21 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze materiałów gumowych na terenie nieczynnego składowiska opon w Wilkowie.
"Po dojeździe na miejsce pierwszych sił i środków stwierdzono rozwijający się pożar składowiska o powierzchni 50 x 20 m. Działania przybyłych zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej polegały na podjęciu działań gaśniczych z jednoczesną obroną zagrożonego lasu" - przekazano w opublikowanym komunikacie.
ZOBACZ: Biznesmen miał zlecić zabójstwo byłej żony i kilku innych osób. Akcja CBŚP
Jak dodano, w kulminacyjnym momencie pożaru w działaniach brało udział 30 zastępów straży pożarnej i ok. 100 strażaków z powiatu złotoryjskiego oraz okolicznych powiatów.
Po trwającej kilka godzin akcji sytuacja na miejscu dawnego zakładu pirolizy została opanowana. Strażacy kontynuują swoje prace polegające na dogaszaniu pożaru, wykorzystując ciężki sprzęt do rozgarniania. Według najnowszych doniesień KM PSP w Złotoryi, działania strażaków mogą być kontynuowane przez kilka następnych dni.
Wilków. Kłęby dymu nad składowiskiem opon - doszło do kolejnego pożaru
Na miejscu pracuje także zastęp ratownictwa chemicznego z jednostki ratowniczo-gaśniczej z Wołowa, prowadzącej badanie atmosfery pod kątem występowania substancji niebezpiecznych.
Do pożaru składowiska opon w Wilkowie doszło także w 2023 roku. Pożar objął wtedy około dziewięć metrów sześciennych, a walka z ogniem trwała wiele dni - prokuratura ustaliła, iż przyczyną było wtedy samozapalenie składowanych odpadów przez drastyczne naruszenia procedur składowania.
ZOBACZ: Koniec poszukiwań Polaka zaginionego w słowackich Tatrach. 27-latek nie żyje
- Ten dzisiejszy pożar jest mniejszy, skala tego pożaru jest mniejsza, tak więc i te gazy czy dymy pożarowe są mniejsze. Zobaczymy, w którym kierunku będzie wiał wiatr, gdzie ten dym będzie się rozprzestrzeniał - mówił rzecznik KP PSP w Złotoryi mł. bryg. Konrad Siwik, cytowany przez Radio Wrocław.
Wrocławska rozgłośnia przypomniała, iż dyrektorzy i byli prezesi składowiska zostali prawomocnie skazani w sprawie eksplozji w 2020 roku. Cały czas toczy się też proces przeciwko prezesowi spółki w sprawie katastrofy z 2022 roku, gdy w wyniku kolejnego wybuchu na terenie zakładu zginął pracownik.


1 godzina temu



![[FOTO] „Wielka Woda” w Bielsku-Białej. Służby ćwiczyły reakcję na powódź](https://img.bielsko.info/2026/09/wielka_woda_w_bielsku_bialej_sluzby_cwiczyly_reakcje_na_powodz_38a9.webp)



