"Walka Dawida z Goliatem". Gigantyczna chmura ogniowa we Francji

8 godzin temu

Francja walczy z "pyrocumulonimbusem" - gigantyczną chmurą ogniową, która może wywoływać kolejne pożary. Strażacy informują, iż sytuacja przypomina biblijną walkę Dawida z Goliatem. Ogień trawi również Hiszpanię, która "walczy z potworem" w okolicach Avili, obejmującym 77 000 hektarów.

PAP/EPA/SDIS33 / HANDOUT
We Francji powstała gigantyczna chmura ogniowa

We Francji powstał "pyrocumulonimbus" - gigantyczna chmura ogniowa, która może wytwarzać własne wiatry i zawiera wyładowania atmosferyczne, a czasami tornada, które mogą wywoływać kolejne pożary. Jak podała krajowa federacja strażaków, zjawisko to nigdy wcześniej nie było obserwowane w tym kraju.

- To sytuacja rodem z opowieści o Dawidzie i Goliacie. W pewnym momencie znajdziemy słaby punkt i w niego uderzymy - powiedział rzecznik organizacji Eric Brocardi.

Ogień trawi Francję. Ewakuowano setki tysięcy osób

Prefekt południowo-zachodniego regionu Gironde, gdzie koncentrują się pożary we Francji, wezwał turystów do trzymania się z daleka i szukania "innych miejsc docelowych".

- Wiatr zmienia kierunek tak często, iż to naprawdę ogień dyktuje warunki - skomentował jeden ze strażaków. Od środy pożar strawił w Gironde 42 000 hektarów - obszar siedmiokrotnie większy od Manhattanu.

W regionie ewakuowano około 220 000 osób, a 45 kempingów musiało zostać zamkniętych, co zniweczyło plany wakacyjne około 40 000 osób. Kolejne 30 000 osób zostało zmuszonych do ucieczki przed pożarami w innych regionach Francji.

ZOBACZ: Pożary szaleją w Hiszpanii. Płoną hektary lasów i łąk, setki tysięcy ewakuowanych

Władze Gironde poinformowały w poniedziałek rano, iż w nocy sytuacja pożarowa pozostawała "ogólnie stabilna". Synoptycy ostrzegają jednak, iż od wtorku Francję może dotknąć kolejna fala upałów, a temperatury w niektórych rejonach mogą osiągnąć 40 st. C.

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział zwołanie w poniedziałek nadzwyczajnego posiedzenia rządu w celu omówienia sytuacji kryzysowej.

Pożary w Hiszpanii. Kraj walczy z "potworem"

Natomiast premier Hiszpanii Pedro Sanchez odwiedzi region w Walencji, na wschodzie kraju, gdzie strażacy walczą z nowym pożarem.

Szefowa hiszpańskiej służby ochrony ludności Virginia Barcones powiedziała w niedzielę, iż kraj walczy z "potworem" w postaci pożaru w okolicach Avili. - Mamy do czynienia z obszarem o obwodzie 280 kilometrów, obejmującym 77 000 hektarów (190 000 akrów) - powiedziała w państwowej stacji telewizyjnej TVE.

Z regionu Madrytu, Avili, Toledo oraz ze wschodniej części prowincji Castellón w Walencji ewakuowano około 75 000 mieszkańców.

Władze poinformowały, iż pożar "nie został jeszcze opanowany", ale jako oznakę postępu zapowiedziały, iż ponownie otworzą kemping, na który ewakuowano 4 500 osób, a także pozwolą starszym mieszkańcom wrócić do domów w innym rejonie, o ile pozwolą na to warunki.

ZOBACZ: Jedna z największych ewakuacji w historii. Francja walczy z pożarami


Przedstawiciele władz poinformowali, iż wiatr popycha pożary w pobliżu Madrytu na południe, na razie z dala od stolicy, ale wymusza kolejne ewakuacje wsi znajdujących się na jego drodze.

W sobotę w pożarze w pobliżu Walencji w Hiszpanii zginęła jedna osoba - jest to jak dotąd to jedyna ofiara śmiertelna wśród ludności cywilnej w wyniku tych pożarów. We Francji we wtorek w pobliżu Bordeaux zginęło dwóch strażaków.

Naukowcy twierdzą, iż zmiany klimatyczne sprawiają, iż takie ekstremalne zjawiska pogodowe stają się coraz częstsze i intensywniejsze.

WIDEO: Kilkaset metrów w osiem minut. Niszczycielska siła żywiołu
Idź do oryginalnego materiału