Wieczorem w sobotę 4 lipca doszło do pożaru w wieżowcu przy ul. Jaracza 11 w Tychach. Większość mieszkańców opuściła swoje mieszkania. Jedna z lokatorek podtruła się dymem.
Jak informuje portal 112Tychy.pl, dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach, otrzymał zgłoszenie o pożarze ok. godz. 21.30. Do akcji gaśniczej wyjechali strażacy z Tychów i Bierunia oraz druhowie z OSP w Bieruniu Starym. Na miejsce dotarło także pogotowie energetyczne i przedstawiciele administratora budynku.
Jeszcze przed przybyciem strażaków, większość mieszkańców bloku opuściła swoje mieszkania. Okazało się, iż paliło się w piwnicy, w jednej z komórek lokatorskich. Po odłączeniu zasilania strażacy w aparatach ochrony układu oddechowego weszli do piwnicy i ugasili pożar. Oddymili też i przewietrzyli piwnice i klatkę schodową.
Podczas akcji do strażaków zgłosiła się kobieta z objawami podtrucia dymem. Wezwano pogotowie ratunkowe. Po jej przebadaniu uznano, iż nie wymaga hospitalizacji.
Pożar uszkodził instalację elektryczną. W bloku nie było prądu.
Na razie nie są znane przyczyny i okoliczności powstania pożaru. Akcja strażaków trwała ok. trzech godzin.
(J)

5 godzin temu




![[FOTO] 2000 strażaków ponownie wyszło na górski szlak w szczytnym celu. Wśród nich Czechowiczanie](https://img.czecho.pl/2026/07/osp_czechowice_podczas_akcji_strazak_na_szlaku_4_07_2026_d4c0.jpg)






