Akcja gaśnicza w Puszczy Solskiej została zakończona. Był to największy pożar lasów w Polsce od 34 lat. Trwa inwentaryzacji strat i przygotowanie planu rewitalizacji zniszczonych ekosystemów.
Pożar w Puszczy Solskiej objął blisko 1200 hektarów gruntów. Fot. Państwowa Straż PożarnaPożar objął 885 hektarów gruntów Skarbu Państwa oraz 272 hektarów lasów prywatnych. W kulminacyjnym momencie w akcję pomocy zaangażowanych było ponad tysiąc osób: strażaków, leśników, policjantów oraz żołnierzy WOT. Walkę wspierały jednostki lotnicze.
Najpoważniejsze zniszczenia odnotowano na obszarze ok. 400 ha, gdzie ogień dotarł drugiego dnia pożaru. Leśnicy planują tam niezwłoczne uprzątnięcie martwych drzew, aby zapobiec masowemu pojawieniu się szkodników, które mogłyby zagrozić sąsiednim, zdrowym drzewostanom.
Pożar nie oszczędził cennych przyrodniczo terenów, w tym obszaru projektowanego rezerwatu „Długie bagno” oraz siedlisk objętych siecią Natura 2000.
Choć większe zwierzęta zdołały uciec, w ogniu zginęły lęgi ptaków oraz liczne populacje mniejszych gatunków roślin i zwierząt. W leśnictwach Dębowce i Fryszarka obowiązuje zakaz wstępu do lasu. Podpalone torfowiska mogą kryć niewidoczne zarzewia ognia, a nadpalone drzewa stanowią śmiertelne zagrożenie – mogą przewracać się choćby przy słabym wietrze.
Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie powołał specjalną komisję do zbadania przyczyn pożaru oraz zespół kryzysowy. Eksperci opracują szczegółowy harmonogram prac porządkowych i plan odnowienia lasu.
Akcja niosła ze sobą najwyższą ofiarę. Podczas pełnienia służby, w katastrofie samolotu gaśniczego Dromader, zginął 65-letni pilot.
opr. tom








![Awanse, nagrody i wyróżnienia. Strażacy z powiatu świdnickiego świętowali [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Powiatowy-Dzien-Strazaka-2026.05.19-35.jpg)




