Warszawa pogrążyła się dziś w żałobie po tragicznym wypadku lotniczym, do którego doszło na Bemowie. Niewielka awionetka rozbiła się podczas podejścia do lądowania w pobliżu lotniska Warszawa-Babice. Chwilę po uderzeniu o ziemię maszyna stanęła w ogniu.

Do katastrofy doszło w rejonie ulicy Powstańców Śląskich. Według wstępnych informacji samolot nie zdołał dolecieć do pasa startowego i spadł w pobliżu placu manewrowego ośrodka szkolenia kierowców. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję, ratowników medycznych oraz służby lotnicze.

Niestety, bilans tragedii okazał się dramatyczny. Dwie osoby znajdujące się na pokładzie awionetki poniosły śmierć na miejscu. Pomocy wymagała również osoba postronna, która znalazła się w pobliżu miejsca katastrofy.
Po ugaszeniu pożaru służby rozpoczęły zabezpieczanie terenu oraz oględziny wraku. Na miejscu pracują funkcjonariusze policji i eksperci Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, którzy mają ustalić dokładne przyczyny katastrofy.
Tragedia na Bemowie po raz kolejny przypomina, jak cienka granica dzieli rutynowy lot od dramatu, który w jednej chwili zmienia życie wielu ludzi. Na odpowiedź, co doprowadziło do tej katastrofy, trzeba będzie jeszcze poczekać. Dziś jednak najważniejsza pozostaje pamięć o ofiarach tego tragicznego zdarzenia.

Zdjęcia: Kamil Kozak
–Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
–Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
-Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
–Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas














