Tragedia podczas warty przy Grobie Pańskim. Nie żyje 35-letni druh, jednostka w żałobie

3 godzin temu

"Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o nagłej śmierci naszego Druha i Prezesa Konrada Kotuli" - poinformowała Ochotnicza Straż Pożarna Rzeszów - Biała. Według lokalnych mediów do tragedii doszło w Wielką Sobotę, kiedy strażacy tradycyjnie pełnią wartę przy Grobie Pańskim.

Ochotnicza Straż Pożarna Rzeszów - Biała
Zmarł druh i prezes OSP Rzeszów-Biała Konrad Kotula

"Odszedł od nas człowiek niezwykle oddany służbie, zawsze gotowy nieść pomoc innym, życzliwy, odpowiedzialny i pełen serca dla naszej strażackiej rodziny. Jego zaangażowanie, siła i obecność na zawsze pozostaną w naszej pamięci" - napisali we wzruszającym poście druhowie z OSP Rzeszów - Biała.

ZOBACZ: Tragiczny wypadek pod Toruniem. Nie żyje druhna OSP


"Wierzymy, że św. Florian przyjął Go do swojej strażackiej służby tam, gdzie nie ma już cierpienia, a płomień oznacza tylko światło i nadzieję. Rodzinie i Najbliższym składamy najszczersze wyrazy współczucia oraz łączymy się w bólu i żałobie" - dodali strażacy. Podziękowali także za "wsparcie, kondolencje i pamięć" w trudnych chwilach.

Tragedia w Wielką Sobotę. Nie żyje druh OSP

Jak podaje lokalny serwis rzeszow-news.pl, do tragedii doszło w Wielką Sobotę tuż przed nabożeństwem w jednym z rzeszowskich kościołów. Tradycyjnie strażacy - druhowie OSP - pełnią wówczas wartę przy Grobie Pańskim. 35-latek w momencie tragedii miał oczekiwać na plebanii na swoją zmianę.

"Tuż przed uroczystością mężczyzna pełniący funkcję strażaka rozprowadzającego wartowników przy Bożym Grobie nagle zasłabł" - czytamy. Mimo wysiłków ratowników, mężczyzna zmarł. - To jest zdarzenie bez udziału osób trzecich, jednakże ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych decyzją prokuratora – poinformowała w rozmowie z serwisem podkom. Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

ZOBACZ: 19-letni strażak zginął w wypadku. "Druh, na którego zawsze mogliśmy liczyć"

Prok. Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie poinformował z kolei, iż sekcja zwłok w takich sytuacjach to standardowa procedura. "Śledczy nie wykluczają, iż przyczyną tragedii mogły być problemy zdrowotne mężczyzny, które wcześniej nie dawały wyraźnych objawów - dodał serwis.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Spięcie w "Śniadaniu Rymanowskiego". Sasin: Kłamie pan w święta
Idź do oryginalnego materiału