Na stacji paliw podpalił się mężczyzna w wieku około 30 lat. Do dramatu doszło w Nieborowie pod Łowiczem.
Według wstępnych informacji mężczyzna stał przy dystrybutorze, który też się palił. Obok płonął jego samochód – seat. Po pomoc zadzwonili pracownicy stacji. Gdy na miejsce przyjechali strażacy, płonące auto stoczyło się o kilkadziesiąt metrów (najprawdopodobniej przepaliły się linki hamulcowe), a przy dystrybutorze leżały zwęglone zwłoki…
Ratownicy ugasili pożar pianą gaśniczą. Okoliczności śmierci mężczyzny wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.
Mężczyzna pochodził z Mysłakowa. Zapalniczkę kupił na stacji paliwowej. Powiedział, żeby zadzwonić po straż pożarną. Następnie oblał siebie oraz auto benzyną i się podpalił.
Fot. KP PSP Łowicz







![Wodne szaleństwo w Baranowie! Tak parafia i strażacy świętowali Śmigus-Dyngus [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/667337152_1245423754415791_671124497916423288_n.jpg)




![Policyjny pościg, strzały i śmierć. Nowe fakty szokują [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/projekt_bez_nazwy_22-1.png)