Z powodu przechodzących burz wiele jednostek OSP w regionie w tym roku zrezygnowało z organizacji śmigusa-dyngusa. Jednak w Kazimierzu Dolnym tradycji stało się zadość i równo w południe strażacy wyjechali na rynek, aby polać wodą licznie zgromadzoną publiczność.
– Wierzymy, iż ta woda ma szczególną moc – mówił w rozmowie z Radiem Lublin Jerzy Kobiałka z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kazimierzu Dolnym. – Wszyscy zmoczeni przez nas w Lany Poniedziałek będą szczęśliwi i zdrowi, a domy, których dachy zmoczyliśmy weźmie w swoją opiekę święty Florian. To patron strażaków. Wziął również w opiekę mieszkańców tych domów. Będzie ich chronił od wszelkiego zła, tak jak nas chroni podczas każdej akcji.
Strażacki śmigus-dyngus w Kazimierzu Dolnym to wieloletnia tradycja, zgodnie z którą wozy bojowe wyjeżdżają na rynek, by oblać mieszkańców, turystów i dachy kamienic. A pierwsze polewanie osób, które zebrały się na rynku, w tym miasteczku zorganizowano w 1906 roku.
ŁuG / ToMa
Fot. PAP / Wojtek Jargiło

17 godzin temu

![Silny wiatr łamał drzewa, zrywał dachy. Interwencje strażaków w powiecie tomaszowskim [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-silny-wiatr-lamal-drzewa-zrywal-dachy-interwencje-strazakow-w-powiecie-tomaszowskim-zdjecia-1775554166.jpg)







