18 kwietnia 2026 roku na szlak prowadzący na szczyt Chełmiec wyruszyły setki ludzi – wśród nich szczególnie widoczni byli strażacy z całej Polski. Wydarzenie pod hasłem „Na Chełmiec dla Kazika” miało jeden cel: wesprzeć zbiórkę na leczenie ciężko chorego chłopca i nagłośnić jego historię.

Tego dnia góra zamieniła się w czerwone morze mundurów. Strażacy – zarówno z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, jak i ich rodziny oraz przyjaciele – wspólnie podjęli wyzwanie wejścia na szczyt. Był to gest solidarności i jedności środowiska, które po raz kolejny pokazało, iż pomaga nie tylko w sytuacjach zagrożenia życia, ale także wtedy, gdy potrzebne jest wsparcie i nadzieja.
Akcja miała charakter charytatywny i symboliczny. Każdy krok pod górę był wyrazem walki, jaką na co dzień toczy mały Kazik Sromek, cierpiący na dystrofię mięśniową Duchenne’a – chorobę prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni. Jedyną szansą dla chłopca jest kosztowna terapia genowa, której koszt sięga milionów złotych.

Wyprawa rozpoczęła się w Boguszów-Gorce, skąd uczestnicy ruszyli w kierunku szczytu. Po dotarciu na miejsce wykonano wspólne zdjęcia, a dalsza część wydarzenia przeniosła się na pobliską polanę, gdzie zorganizowano spotkanie integracyjne i atrakcje dla uczestników. W akcję zaangażowały się liczne jednostki OSP, w tym m.in. druhowie z Rogoźnicy, Goczałkowa czy Lusiny, a także młodzieżowe drużyny pożarnicze. Ich obecność pokazała, iż idea pomocy łączy pokolenia i środowiska.

Choć szczyt został zdobyty, organizatorzy podkreślają, iż najważniejsza „góra” wciąż jest przed nimi – to zebranie pełnej kwoty na leczenie chłopca. Wydarzenie na Chełmcu stało się jednak potężnym impulsem wsparcia i dowodem na to, jak wielką siłę ma solidarność ludzi dobrej woli.
Akcja „Na Chełmiec dla Kazika” zapisała się jako wyjątkowy przykład strażackiego serca – takiego, które nie zna granic i zawsze gotowe jest nieść pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.
Podczas wejścia udało się zebrać
15 746,99 zł do puszek
9 486 zł na Siepomaga
I Ty możesz wesprzeć Kazia!
Zdjęcia: Aneta Cebula
–Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
–Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
–Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
–Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas


