Strażacy z Wożuczyna zbierają na ubrania, rękawice. Twoje wsparcie to inwestycja w bezpieczeństwo

23 godzin temu
Ochotnicza Straż Pożarna w Wożuczynie działa od 1926 roku. Powstała z inicjatywy ks. Józefa Cimerajdy i od początku skupiała wielu mieszkańców miejscowości. Przez lata rozwijała się, wzbogacając o sprzęt i zaplecze – motopompę otrzymała w 1958 roku, a pierwszy samochód pięć lat później.Dziś jednostka to nie tylko działania ratownicze. Strażacy angażują się także w życie lokalnej społeczności – współpracują z Kołem Gospodyń Wiejskich, szkołą i parafią, organizują wydarzenia, a także pomagają w zagospodarowaniu czasu wolnego dzieci i młodzieży.Środki na działalność pozyskują m.in. z organizacji zabaw tanecznych i festynów. To jednak nie wystarcza na zakup nowoczesnego sprzętu.CZYTAJ TEŻ: Wożuczyn: 10-letni rowerzysta wjechał w samochódNiedawno OSP Wożuczyn wystosowała prośbę o wsparcie finansowe. Druhowie prowadzą zbiórkę na zakup niezbędnego sprzętu.Fot. OSP Wożuczyn„Jako druhny i druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wożuczynie każdego dnia jesteśmy gotowi nieść pomoc – często ryzykując własne zdrowie i życie, by ratować innych. Dziś to my potrzebujemy Waszego wsparcia” – piszą w apelu w mediach społecznościowych.Sprzęt do ratowania życiaCelem zbiórki jest doposażenie jednostki w podstawowy, ale kosztowny sprzęt. Strażacy chcą kupić m.in. defibrylator AED, który zostałby zamontowany na zewnątrz remizy i byłby dostępny przez całą dobę. To byłby pierwszy taki ogólnodostępny sprzęt w całej gminie Rachanie.– Nasza jednostka znajduje się w centrum miejscowości, nieopodal jest kościół, blisko szkoła. AED byłby w kapsule na zewnątrz i każdy, w razie potrzeby, mógłby go użyć – dodaje Wojciech Swatowski, wiceprezes OSP Wożuczyn.Lista potrzeb jest jednak dłuższa. Jednostka zbiera także na nowe ubrania specjalne typu Nomex, hełmy, rękawice.– Nasze dotychczasowe umundurowanie bojowe ma już wiele lat, jest zużyte i nie zapewnia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa podczas akcji. Poza tym nie mamy w ogóle lekkich mundurów – wymienia wiceprezes jednostki.Jak sprawdziliśmy, ceny specjalistycznych mundurów zaczynają się w granicach 3 tys. złotych i idą w górę.Młodzi chcą działaćW Wożuczynie poza OSP, do której należy 45 kobiet i mężczyzn, prężnie działa Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza. Jest w niej już 24 osoby, być może przyszli strażacy.Fot. OSP Wożuczyn– Mamy bardzo dużo młodzieży chętnej do wstąpienia w nasze szeregi, by dumnie reprezentować jednostkę zarówno na zawodach sportowych, jak i innych uroczystościach – chwalą młodych doświadczeni strażacy.I podkreślają, iż młodzież to inwestycja w przyszłość całej jednostki i bezpieczeństwo mieszkańców. Niech ich zapału nie studzi brak podstawowego sprzętu dla strażaków, chociażby ubrań. Dla nich ze zrzutki druhowie chcieliby dokupić ubrania koszarowe, bo jest ich za mało.Każda złotówka się przydaDruhowie nie mają wątpliwości, iż bez wsparcia mieszkańców trudno będzie im zrealizować wszystkie potrzeby.„Ratownictwo to nie tylko odwaga, ale też profesjonalny i kosztowny sprzęt” – podkreślają. – „Każda złotówka ma znaczenie i wpływa na bezpieczeństwo – zarówno nasze, jak i całej społeczności”.Na koniec apelują: „Nie bądźmy obojętni. Wasze wsparcie to inwestycja w bezpieczeństwo – nasze, kiedy wchodzimy do płonącego budynku, i Wasze, kiedy czekacie na naszą pomoc. Wszystko, co robimy – robimy dla Was”. prowadzona jest w internecie na portalu zrzutka.pl. Cel to 50 tys. zł. Strażacy zachęcają nie tylko do wpłat, ale także do udostępniania informacji dalej.
Idź do oryginalnego materiału