Śmiertelne skutki pożarów lasów w Kanadzie

bejsment.com 2 godzin temu

15 lipca tego roku kobieta jedzie rowerem w Toronto, podczas gdy miasto wypełnione jest smogiem z pożarów na północy Ontario.

Liczba zgonów związanych z zadymieniem spowodowanym pożarami lasów wzrosła w Kanadzie o około 275 proc. w porównaniu z początkiem XXI wieku. Tak wynika z najnowszego międzynarodowego raportu opublikowanego we wtorek w prestiżowym czasopiśmie medycznym „The Lancet”.

Według autorów badania w latach 2021–2025 z dymem pożarowym wiązało się średnio około 4000 zgonów rocznie. Dla porównania, w latach 2003–2012 było ich przeciętnie 1050.

Naukowcy podkreślają, iż nie chodzi o przypadki, w których dym jednoznacznie uznano za przyczynę śmierci. Analizowano wzrost śmiertelności w okresach silnego zadymienia w porównaniu z danymi historycznymi.

Współautor raportu Ian Hamilton z Imperial College London wyjaśnił, iż choć w indywidualnych przypadkach nie zawsze można wskazać bezpośredni związek, statystyki pokazują wyraźny wzrost liczby zgonów podczas epizodów zadymienia.

Raport wskazuje również na ogromne straty w kanadyjskich lasach. W 2024 roku kraj utracił około 5,2 mln hektarów pokrywy drzewnej, czyli o 148 proc. więcej niż w 2016 roku. Pożary odpowiadały za 86 proc. tych strat.

Zagrożeniem jest także rosnąca liczba upalnych dni. W latach 2016–2025 Kanadyjczycy byli narażeni podczas aktywności fizycznej na potencjalnie niebezpieczne temperatury średnio o 36 godzin rocznie dłużej niż w latach 90.

Lekarka Courtney Howard, przewodnicząca Global Climate and Health Alliance, ostrzega, iż szczególnie zagrożeni są młodzi sportowcy, którzy często kontynuują intensywny wysiłek mimo objawów przegrzania organizmu.

Eksperci apelują o zwiększenie inwestycji w ochronę zdrowia, klimatyzację budynków oraz zabezpieczenie szpitali przed dymem pożarowym.

Idź do oryginalnego materiału