Słupy ognia wydmuchiwane przez druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej towarzyszyć będą procesji rezurekcyjnej, która odbędzie się dzisiaj w Koprzywnicy około godziny 22, po wieczornej Wigilii Paschalnej. To bardzo stary obyczaj, wpisany w marcu 2021 roku na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
-Nabieramy naftę do ust i wypluwamy na palącą się pochodnię, wcześniej dobrze jest sprawdzić kierunek wiatru, żeby ogień nie cofnął się na twarz, po prostu trzeba bardzo uważać na to, co się robi – powiedział Jarosław Beksiński, jeden z trzech braci bziukających ogień podczas procesji.
Aleksandra Klubińska, burmistrz Koprzywnicy podkreśla, iż bziukanie to bardzo stara tradycja.
-Ona od ponad stu lat jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, druhowie traktują tę tradycję jako praktykę kulturową, jest bardzo wpisana w nasze miasto – stwierdziła .
Procesja ze słupami ognia przyciąga tłumy zainteresowanych z województwa świętokrzyskiego i podkarpackiego. Towarzyszy jej orkiestra dęta z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury. Uroczystości religijne realizowane są w kościele Matki Bożej Różańcowej w rynku Koprzywnicy.

2 godzin temu











