Rok po powodzi Ochotnicza Straż Pożarna wciąż leczy rany

11 miesięcy temu
Fot. OSP Nowy Świętów

Najmocniej przez wodę ucierpiały cztery jednostki, które potrzebują nowych remiz. Jednak mimo starań władz regionu, gmin oraz samych strażaków – ochotników do tego jeszcze daleko. Druhowie cały czas starają się uzupełniać swoje sprzęt, który także uległ uszkodzeniu lub zniszczeniu podczas powodzi.

– Dzięki środkom z Unii Europejskiej odbudowujemy cztery remizy Ochotniczej Straży Pożarnych: w gminie Głuchołazy są to Nowy Świętów i Bodzanów, w gminie Paczków Dziewiętlice i gminie Strzeleczki w Łowkowicach – informuje Andrzej Borowski, prezes zarządu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej w Opolu.

– w tej chwili mamy siedzibę w prywatnym budynku, gmina płaci za wynajem. Niestety, jeszcze nie ma zrobionej dokumentacji budowlanej, żeby już można było ruszać z pracami – przyznaje Szymon Biliński, radny Rady Miejskiej w Głuchołazach i sekretarz Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowym Świętowie.

– Pieniądze wpłynęły od wojewody do urzędu gminy – to wiemy. Teraz ma zacząć się remont – potwierdza prezes OSP Bodzanów – Jerzy Landwójtowicz.

– Pewne dokumenty zostały przygotowane i wysłane o ile chodzi o wniosek. W tym momencie czekamy kiedy faktycznie rozpocznie się odbudowa tej remizy – zaznacza Paweł Trytko, prezes OSP Dziewiętlice.

Na uzupełnienie sprzętu oraz odbudowę czterech remiz OSP w regionie Wojewódzki Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej w Opolu otrzymał prawie 40 mln złotych. Środki te pochodzą z Funduszy Europejskich dla Opolskiego.

Andrzej Borowski, Szymon Biliński, Jerzy Landwójtowicz, Paweł Trytko:

Dłuższa relacja:

Autor: Sebastian Pec

Idź do oryginalnego materiału