mijam rozkrzyczany znak: Chroń las przed pożarem.
od razu – myśl: a jakby odwrócić znaczenie,
bezceremonialnie wywinąć podszewką na wierzch?
przed czym można ochronić pożar? przed
tłumicami, wszelką statecznością, spokojem,
mdłym biegiem dnia powszedniego.
a co dałoby się ochronić pożarem? łe,
zaraz przychodzą na myśl psychopatusy
podkładające ogień w domu, byleby nie
zostawić majątku byłej żonie, wierzycielom.
a nie chodzi o tego typu zbydlęcenie.
trzeba więc dopompować artyzmu!
wchodzę do wnętrza. oto całe zło i, przede
wszystkim, nieudolność, są zjadane, gorąca
zgroza miele razem z powietrzem
depresję i chęci ucieczki. tę – aby coś przeżyć
i ucieczkę w nieprzeżywanie.
utlenia się i zmienia w popiół każdy mój
zły czas, stwórca spuścił na głowę magiczną
kulę, która stłukła się i wylał z niej Eden.
stoję w kwiatkach i pokryty skrzydłami.
jest ich za dużo, wyrastają choćby z nozdrzy.
granit zastępuje lastryko. uśmiecham się
jak przygłup.









![Policyjny pościg, strzały i śmierć. Nowe fakty szokują [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/projekt_bez_nazwy_22-1.png)


