Akcja gaśnicza trwała przez całą noc i znaczną część następnego dnia. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 40 zastępów straży pożarnej.
Choć - na szczęście - nikt nie odniósł obrażeń, z dymem poszły lata pracy przedsiębiorców.
Zbiórki na odbudowę biznesów wystartowały dość szybko, a Płocczanie chętnie je wspierają. Zdaniem radnych z płockiego klubu PSL potrzeba jednak czegoś więcej.
Apel o wsparcie dla poszkodowanych w pożarze
Do urzędu miasta trafiła interpelacja, pod którą podpisali się wszyscy radni z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego.
- Zwracamy się z apelem o rozważenie przygotowania kompleksowego programu wsparcia dla osób i przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku tego zdarzenia. Utrata majątku, miejsc pracy oraz źródeł utrzymania wymaga skoordynowanej reakcji samorządu, którego rolą jest nie tylko niesienie pomocy w sytuacjach kryzysowych, ale również wspieranie odbudowy lokalnej aktywności gospodarczej - napisali.
Zapytali również o sprecyzowanie ilu przedsiębiorców dotknęły skutki pożaru, jakie formy pomocy może zaoferować płocki samorząd, czy miasto rozważało pomoc w znalezieniu lokali zastępczych oraz czy zwrócono się o wsparcie do administracji rządowej.
Odpowiedzi najprawdopodobniej poznamy podczas najbliższego posiedzenia rady miasta.








