Pożar autobusu. Ponad 40 pasażerów ewakuowano

3 godzin temu

Na zakopiance doszło do groźnego pożaru autobusu, którym podróżowało ponad 40 osób. Dzięki szybkiej reakcji kierowcy wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani, a ogień przez kilka godzin gasili strażacy.

Fot. Warszawa w Pigułce

Pożar autobusu na zakopiance. 42 pasażerów ewakuowanych w ostatniej chwili

W czwartek późnym wieczorem na zakopiance doszło do groźnego pożaru autobusu wiozącego ponad 40 osób. Do zdarzenia doszło w miejscowości Libertów około godziny 22:40. Jak przekazała policja, kierowca autokaru w porę zauważył dym i płomienie wydobywające się z komory silnika i natychmiast zatrzymał pojazd. Dzięki szybkiej reakcji udało się ewakuować wszystkich pasażerów.

Sygnał z lusterka uratował pasażerów

Według informacji przekazanych przez Mateusza Lenartowicza z biura prasowego małopolskiej policji, kierowca zauważył zagrożenie w bocznym lusterku. Natychmiast otworzył drzwi i pomógł 42 podróżnym opuścić pojazd. Na szczęście nikt nie ucierpiał, choć sytuacja wyglądała dramatycznie – ogień w krótkim czasie objął tylną część autokaru.

Strażacy w akcji przez trzy godziny

Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej. Jak poinformował rzecznik małopolskich strażaków Hubert Ciepły, w akcji uczestniczyło 30 strażaków. Ich zadaniem było nie tylko ugaszenie płonącego pojazdu, ale też zabezpieczenie miejsca zdarzenia i zminimalizowanie ryzyka rozprzestrzenienia się ognia. Działania trwały ponad trzy godziny, a po ich zakończeniu autobus został przekazany policji oraz Inspekcji Transportu Drogowego.

Zakopianka zablokowana przez kilka godzin

Pożar sparaliżował ruch na zakopiance. Droga w kierunku Myślenic oraz jeden pas w stronę Krakowa były całkowicie zablokowane. Dopiero po godzinie 2:00 w nocy przywrócono przejezdność trasy. Policja bada przyczyny pożaru, a szczegółowe oględziny pojazdu przeprowadzi ITD.

Idź do oryginalnego materiału