Potężny pożar tartaku. Strażacy walczą z ogniem, zawalił się dach hali produkcyjnej

2 godzin temu

Trwa dogaszanie pożaru, który wybuchł na terenie tartaku w Racocie (woj. wielkopolskie) - potwierdził polsatnews.pl mł. kpt. Dawid Kryś z KP PSP w Kościanie. Strażak wyjaśnił, iż ogniem została objęta hala produkcyjna, w której znajdowały się maszyny, drewno i gotowe wyroby.

KP PSP Kościan
Strażacy walczą z pożarem tartaku w Racocie

Zgłoszenie w sprawie pożaru wpłynęło do strażaków w sobotę o godz. 23:20. Jak wyjaśnił w rozmowie z polsatnews.pl mł. kpt. Dawid Kryś z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie, w momencie przybycia strażaków na miejsce ogniem objęta była cała hala produkcyjna tartaku.

- Najważniejszą dla nas informacją było, iż na miejscu znajdowała się jedna osoba, był to stróż. Nikt nie został poszkodowany - powiedział strażak.

ZOBACZ: Ogromny pożar pod Bydgoszczą. Dym przysłonił trasę S10. W akcji gaśniczej uczestniczyły samoloty

W hali, która została objęta pożarem, znajdowały się maszyny, drewno składowane i gotowe wyroby. W szczytowym momencie z ogniem walczyły 23 zastępy Ochotniczej oraz Państwowej Straży Pożarnej, przede wszystkim z powiatu kościańskiego.

Mł. kpt. Kryś przekazał, iż na miejscu interweniowała także jednostka z Poznania, wyposażona w robota gaśniczego. Z tej samej komendy wypożyczono także drabinę strażacką.

Racot. W tartaku wybuchł pożar, strażacy próbują dostać się do hali produkcyjnej

Dzięki działaniom strażaków ogień nie objął pozostałych obiektów na terenie tartaku w Racocie. Akcja gaśnicza była o tyle skomplikowana, iż wszelkie działania musiały być celowane z zewnątrz, gdyż do wewnątrz zawalił się dach hali produkcyjnej.

ZOBACZ: Pożar marketu na Mazowszu. Zawalił się dach

Obecnie do rozebrania części hali wykorzystywane są ładowacze, udostępnione przez właściciela tartaku. Celem tych działań jest to, aby móc wejść do środka budynku, gdyż - jak wytłumaczył strażak - w środku "ogień wciąż się tli". Wewnątrz hali znajduje się dużo materiału palnego, takiego jak drewno czy trociny.

Mł. kpt. Kryś nie był w stanie wskazać, jak długo może zająć całkowite uporanie się z ogniem. Wskazał, iż strażacy będą potrzebowali jeszcze co najmniej "kilku godzin". Zgodnie z informacjami PAP, dogaszaniem pożaru zajmuje się 19 jednostek straży pożarnej.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Trzeba przestać wybrzydzać". Miller zwrócił się do polityków ws. Trumpa
Idź do oryginalnego materiału