Dwie osoby nie żyją po eksplozji w koszarach w Boliwii. Do wybuchu doszło na terenie jednostki wojskowej. Władze podkreślają, iż liczba ofiar może wzrosnąć.
Potężna eksplozja w Boliwii. Wybuch w bazie wojskowej, są ofiary

Minister obrony Ernesto Justiniano Urenda przekazał, iż w piątek po południu w koszarach pułku artylerii doszło eksplozji "materiału pirotechnicznego". Jak wskazuje BBC, co najmniej dwie osoby nie żyją, 58 zostało rannych. Wśród nich jest 52 cywilów i sześciu żołnierzy.
Incydent miał miejsce w Viacha. Miasto leży w departamencie La Paz, w prowincji Ingavi. Jednostka, gdzie doszło do wybuchu to Centrum Obsługi Technicznej RAM-2 "Bolívar".
Viacha, Boliwia. Dane o liczbie ofiar
Pierwsze informacje o wybuchu wskazywały na większą liczbę ofiar. Reuters zacytował lokalne media i wypowiedź przedstawicielki służby zdrowia Rity Nebraski, która wskazywała, iż zginęło od 10 do 15 osób.
ZOBACZ: Incydent z udziałem śmigłowca Trumpa. Mogło dość do katastrofy
Lokalna policja poinformowała, iż w wyniku eksplozji uszkodzonych zostało kilkadziesiąt domów. W większości z nich wypadły okna. Ponadto służby ratunkowe przeszukują gruzy, w poszukiwaniu poszkodowanych.
Wybuch w bazie wojskowej. Wszczęto śledztwo
Rzecznik policji Roger Roca poinformował agencję AFP, iż w koszarach przechowywano materiały pirotechniczne. Reuters wskazuje, iż chodzi o fajerwerki. Okoliczności zdarzenia ma wyjaśnić wszczęte dochodzenie.
ZOBACZ: Stan wyjątkowy w Boliwii. Na ulicach może pojawić się wojsko
Władze Viachy ogłosiły trzy dni żałoby.


2 godzin temu
![Groźny pożar auta dostawczego. Interweniowały służby [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/793352315_1395250662761549_175867099549139846_n.jpg)









