Wczesnym rankiem, 10 kwietnia 2026 roku do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło dramatyczne zgłoszenie dotyczące ognia w dwukondygnacyjnym budynku przy ul. Junaków w Elblągu. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze.
Po przybyciu pierwszych zastępów okazało się, iż pożarem objęte jest poszycie dachowe obiektu. Sytuacja była o tyle bezpieczna, iż budynek w chwili zdarzenia był niezamieszkały, co pozwoliło uniknąć ofiar w ludziach. Strażacy niezwłocznie przystąpili do zabezpieczenia terenu i walki z żywiołem, podając trzy prądy gaśnicze. Ze względu na charakter pożaru, działania prowadzono wielotorowo: jeden strumień wody kierowano z drabiny mechanicznej, natomiast dwa pozostałe z drabin przystawnych. Dzięki sprawnej i zmasowanej akcji ogień udało się opanować, zanim rozprzestrzenił się na sąsiednie struktury.
Mimo szybkiego ugaszenia płomieni, akcja nie należała do łatwych. W trakcie prowadzonych działań Kierujący Działaniami Ratowniczymi stwierdził, iż konstrukcja budynku stała się skrajnie niestabilna. W trosce o życie ratowników podjęto decyzję o ich natychmiastowym wycofaniu z wnętrza obiektu. Aby całkowicie wyeliminować zagrożenie i dogasić ukryte zarzewia ognia, konieczna okazała się częściowa rozbiórka naruszonych elementów konstrukcyjnych.
W akcji ratowniczej brało udział łącznie 40 strażaków. Na miejscu pracowały zastępy z JRG 1 i 2 w Elblągu, wspierane przez druhów z okolicznych jednostek ochotniczych: OSP Jegłownik, OSP Tropy oraz OSP Żurawiec. Choć w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, straty materialne są dotkliwe, a stan techniczny budynku budzi poważne zastrzeżenia. Obecna na miejscu policja przejęła teren i rozpoczyna dochodzenie, które ma na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności wybuchu pożaru.
kpt. Jakub Łoziński/ mł. bryg. Piotr Woliński










