Pijany i bez uprawnień. Czy strażak ochotnik zostanie usunięty z OSP?

2 godzin temu
Zdjęcie: Kolizja z dnia 7 czerwca na ul. Świdnickiej w Jaworzynie Śląskiej, fot. nadesłana przez czytelnika


1,32‰ alkoholu w organizmie miał sprawca kolizji, do której doszło 7 czerwca w Jaworzynie Śląskiej. 49-latek wsiadł za kierownicę nie mając uprawnień. Grożą mu surowe konsekwencje, ale czy przez cały czas będzie służył w miejscowej jednostce OSP? Jak się okazało, nieodpowiedzialny kierowca jest strażakiem ochotnikiem.

Kolizja z dnia 7 czerwca na ul. Świdnickiej w Jaworzynie Śląskiej, fot. nadesłana przez czytelnika

Jak już informowaliśmy, 7 czerwca około godz. 18.50 doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych na ul. Świdnickiej w Jaworzynie Śląskiej. Nikt nie ucierpiał i zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Jak podał młodszy asp. Michał Rzepecki z KPP w Świdnicy, sprawcą jest 49-letni kierowca Citroena, który do samochodu wsiadł mimo wypitego alkoholu i braku uprawnień do kierowania. Badanie przeprowadzone na miejscu przez policjantów wykazało w organizmie mężczyzny 1,32 promila alkoholu.

W tym samym czasie, gdy doszło do zderzenia w Jaworzynie, zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z Jaworzyny Śląskiej realizował wezwanie do kolizji w Starym Jaworowie. Gdy druhowie pomagali uczestnikom, ich kolega tłumaczył się policji. Jak potwierdza bryg. Łukasz Grzelak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy, pijany i jadący bez uprawnień sprawca kolizji na ul. Świdnickiej widnieje w ewidencji strażaków ochotników.

Jak wskazuje, do niechlubnego zdarzenia doszło poza działaniami OSP, jednak takie postępowanie nie licuje z etyką strażaka, który powinien świecić przykładem. – Jako Państwowa Straż Pożarna nie mamy żadnego wpływu na to, jakie będą dalsze losy tego mężczyzny, jeżeli chodzi o jego uczestnictwo w OSP Jaworzyna Śląska. Ochotnicze straże są stowarzyszeniami i tylko zarząd OSP może podjąć decyzję o ewentualnym wykluczeniu – zaznacza, dodając, iż komendant powiatowy PSP już wcześniej kierował do prezesowi i naczelników prośbę o szczególne zwrócenie uwagi na to, w jakim stanie na akce wyjeżdżają druhowie. Jednocześnie na ten aspekt zostali uczuleni strażacy zawodowi, którzy – jeżeli zauważą, iż stan druha ochotnika jest niepokojący, powinni to zgłaszać.

– My nie dysponujemy alkotestami, więc gdyby doszło do podejrzenia, iż coś jest nie tak, prawdopodobnie będziemy wzywać policję – mówi bryg. Grzelak, ale podkreśla, iż sytuacja z Jaworzyny Śląskiej nie była związana z działaniami OSP. – Strażak był w czasie prywatnym – wskazuje. Druh z OSP Jaworzyna Śląska przez cały czas pozostaje w ewidencji strażaków ochotników. – Czekamy na decyzję zarządu tej jednostki – dodaje Łukasz Grzelak.

– Strażak nie jechał w tym czasie na akcję – mówi Mariusz Wojcieszek, prezes OSP w Jaworzynie Śląskiej. Mimo to dodaje, iż konsekwencje będą wyciągane. – O ile uzyskamy potwierdzenie. Czekamy, aż otrzymamy oficjalną informację z policji. Nie mieliśmy także jeszcze okazji porozmawiać z samym druhem ze względu na jego zaplanowany wcześniej pobyt w szpitalu.

Wykluczenie z OSP, co umożliwiają statuty, jeżeli członek stowarzyszenia godzi w dobre imię organizacji, to najmniejszy problem 49-latka. Zgodnie artykułem 178a § 1 kodeksu karnego za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara więzienia do lat 3. Na kierowcę nakładany jest też obowiązek zapłaty od 5 do 60 tysięcy złotych na poczet Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Za jazdę bez uprawnień grozi grzywna i kara więzienia do 2 lat. w tej chwili trwa postępowanie policyjne, prowadzone przez komisariat w Jaworzynie Śląskiej.

/asz/

Idź do oryginalnego materiału