Piękna pogoda, ogromne zagrożenie. Jedna iskra może wystarczyć. Leśnicy apelują

1 godzina temu

Piękna pogoda, duże ryzyko

Długi weekend majowy, wbrew wcześniejszym prognozom, zapowiada się bardzo ciepło. Warunki będą sprzyjały wypoczywaniu na łonie natury, organizowaniu rodzinnych wycieczek i spacerów do lasów. A w tych wciąż utrzymuje się wysokie zagrożenie pożarowe. Brak opadów, niska wilgotność powietrza i silny wiatr - to wszystko czynniki, który sprawiają, iż jest bardzo sucho i rośnie ryzyko powstania pożaru. Dlatego leśnicy apelują do mieszkańców i turystów o zachowanie szczególnej ostrożności.

– Pamiętajmy – wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do pożaru, który zagraża przyrodzie, ludziom i mieniu. Prosimy, aby nie wyrzucać niedopałków papierosów, nie używać otwartego ognia w lesie i jego sąsiedztwie, nie pozostawiać butelek – mówią przedstawiciele Nadleśnictwa Grodziec.

Na terenie innych nadleśnictw sytuacja wygląda podobnie.

- Przyroda tętni życiem i wydawałoby się, iż tej wilgoci jest wystarczająco, ale jest dokładnie odwrotnie i wilgotność ściółki wynosi poniżej 10%. Sytuacja jest niebezpieczna. Wystarczy iskra i może dojść do pożaru - podkreśla Marek Dobroczyński, podleśniczy i edukator w OEL w Czeszewie.

W najbliższch dniach strażnicy leśni będą patrolować tereny leśne. Ich głównym zadaniem jest sprawić, żeby majówka dla wszystkich przebiegła bezpiecznie i spokojnie. jeżeli ktoś jednak będzie łamał przepisy może zostać ukarany mandatem.

- Zachęcamy do spacerów, ale warto zachować czujność. Las to nasze wspólne dobro i musimy razem o nie dbać, abyśmy mogli z niego korzystać w kolejnych latach - podkreśla Marek Dobroczyński.

Odpoczywając na łonie natury, warto pamiętać, żeby nie zostawiać po sobie śmieci. Ostatni wywóz odpadów kosztował Lasy Państwowej aż 34 miliony złotch, a uprzątnięte śmieci zmieściłyby się w 820 ciężarówkach.

Ponad 100 pożarów

W Wielkopolsce od początku roku do 22 kwietnia doszło już do 102 pożarów lasów. Choćby na początku miesiąca w miejscowości Biernatowo w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim w kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło blisko 30 zastępów. Działania gaśnicze wspierały dromadery skierowane do akcji przez Lasy Państwowe. Łącznie spłonęło ok. 18 ha traw i obszaru leśnego.

Większość pożarów powstaje z winy człowieka. Najczęstsze przyczyny to:

  • nieostrożne obchodzenie się z ogniem (ogniska, grille);
  • wyrzucanie niedopałków papierosów;
  • wypalanie traw i nieużytków;
  • iskry z maszyn rolniczych i leśnych;
  • pozostawione w lesie szkło (działające jak soczewka).

Jeśli zauważymy dym, ogień to reagujmy natychmiast, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Idź do oryginalnego materiału