Nowy etap obowiązku niemal każdego Polaka. Sam zamontujesz i zapłacisz

3 godzin temu

Pierwsza tura objęła nowe budynki już w grudniu 2024 roku. Druga uderza za niespełna miesiąc i trafia akurat w tych, którzy w tym samym czasie muszą dopełnić zupełnie innego obowiązku. Reszta właścicieli ma czas do 2030 roku, ale zwłoka ma swoją cenę, i nie chodzi wyłącznie o pieniądze.

Kontrola obowiązku w mieszkaniu. | Fot. Shutterstock.

Jedno rozporządzenie, cztery daty i paragraf, który warto znać z numeru

Obowiązek wynika z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 listopada 2024 r., zmieniającego przepisy o ochronie przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. 2024 poz. 1716). Podpisał je minister Tomasz Siemoniak. Sednem jest dodany par. 28a, który stanowi wprost, iż lokal mieszkalny należy wyposażyć w co najmniej jedną autonomiczną czujkę dymu, a tam, gdzie spala się paliwo, dodatkowo w czujkę tlenku węgla. Przepis nie zawęża obowiązku do jednego sposobu użytkowania, różnicuje wyłącznie termin.

Termin Kogo dotyczy Co jest wymagane Status na czerwiec 2026
23 grudnia 2024 nowe budynki mieszkalne i hotelarskie oddawane do użytku czujka dymu, a przy spalaniu paliwa czujka CO obowiązuje
1 stycznia 2026 istniejące budynki handlowe, produkcyjne i magazynowe czujka dymu, a przy spalaniu paliwa czujka CO obowiązuje, termin minął
30 czerwca 2026 lokale z usługami hotelarskimi (najem krótkoterminowy, hotele, pensjonaty, agroturystyki) oraz lokale użytkowe z procesem spalania czujka dymu i czujka CO wchodzi za niespełna miesiąc
1 stycznia 2030 wszystkie pozostałe istniejące lokale mieszkalne czujka dymu, a przy spalaniu paliwa czujka CO termin docelowy, powszechny

Z obowiązku wyłączone są pomieszczenia objęte systemem sygnalizacji pożarowej. Tam autonomiczne czujki nie są potrzebne, bo budynek ma już rozbudowaną ochronę.

Wynajmujący na doby dostają w 2026 roku nie jeden termin, ale dwa

To jest sedno, które gubi się w większości przekazów. Właściciel mieszkania na doby ma do 30 czerwca 2026 r. zamontować czujki, ale w tym samym roku wpada też w drugą machinę. 20 maja 2026 r. zaczęło obowiązywać unijne rozporządzenie 2024/1028 porządkujące najem krótkoterminowy w całej Unii. W Polsce oznacza to obowiązek wpisu lokalu do Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych i podawania nadanego numeru w każdej ofercie, na Airbnb, Booking czy w prywatnym ogłoszeniu.

Te dwa obowiązki się zazębiają. Przy rejestracji lub kontroli właściciel składa oświadczenie, iż lokal spełnia wymagania przeciwpożarowe, i robi to pod rygorem odpowiedzialności karnej z art. 233 par. 6 Kodeksu karnego za fałszywe oświadczenie. Innymi słowy brak czujki przestaje być wtedy kwestią mandatu, a staje się ryzykiem karnym, bo papierowe oświadczenie o spełnieniu wymagań ppoz. będzie nieprawdziwe. Warto dodać, iż pełna polska ustawa wykonawcza wciąż jest na etapie legislacyjnym, więc szczegóły rejestru mogą się dopinać, ale kierunek jest przesądzony: bez numeru i bez dokumentów oferta wynajmu staje się nielegalna.

Do tego dochodzi trzeci, często zapominany papier. Każdy wynajem, także krótkoterminowy, wymaga świadectwa charakterystyki energetycznej, a jego brak kontroluje nadzór budowlany i może nałożyć karę od 20 do 5000 zł. Dla wynajmującego rok 2026 to więc nie jeden deadline, ale cały pakiet.

Obowiązek wynajmującego na doby Termin Czym grozi zaniedbanie
Czujka dymu i CO (par. 28a rozporządzenia) 30 czerwca 2026 nakaz PSP, ryzyko odmowy odszkodowania
Wpis do CWTON i numer w ofercie (rozp. UE 2024/1028) od 20 maja 2026 usuwanie ogłoszeń bez numeru, sankcje administracyjne
Oświadczenie ppoz. przy rejestracji lub kontroli razem z rejestracją odpowiedzialność karna z art. 233 par. 6 KK za fałsz
Świadectwo charakterystyki energetycznej obowiązuje przy każdym wynajmie kara od 20 do 5000 zł, kontrola nadzoru budowlanego

Kuchenka gazowa zwalnia z czujki czadu, i to wprost z przepisu

Tu jest niuans, który oszczędza części czytelników niepotrzebnego zakupu. Czujka tlenku węgla jest wymagana tam, gdzie odbywa się spalanie paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, a więc przy piecu, kotle, kominku czy podgrzewaczu wody. Rozporządzenie zawiera jednak wyłączenie: obowiązku czujki CO nie stosuje się, gdy spalanie zachodzi w urządzeniu z zamkniętą komorą spalania, a także gdy paliwo gazowe spalane jest w urządzeniu do przygotowania posiłków. W praktyce zwykła kuchenka gazowa oraz nowoczesny kocioł kondensacyjny z zamkniętą komorą nie wymuszają montażu czujki czadu. Czujka dymu obowiązuje natomiast w każdym lokalu, bez tego wyłączenia.

Same urządzenia muszą spełniać normy: czujka dymu PN-EN 14604, czujka CO PN-EN 50291-1. Najtańsze modele z serwisów aukcyjnych potrafią tych oznaczeń nie mieć, więc warto je sprawdzić przed zakupem. Czujkę dymu montuje się na suficie lub do 30 cm od niego, bo dym unosi się ku górze, a czujkę CO na wysokości około 1,5 metra, bo tlenek węgla ma gęstość zbliżoną do powietrza i rozkłada się w pomieszczeniu.

Liczby, które wymusiły ten przepis, w tym sezonie znów rosną

Skąd w ogóle ten obowiązek. Dane Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej z bieżącego sezonu grzewczego nie pozostawiają złudzeń. Od 1 października 2025 r. do 12 stycznia 2026 r. strażacy odnotowali 1735 interwencji związanych z emisją tlenku węgla w budynkach mieszkalnych, w których zginęło 31 osób, a 669 uległo zatruciu. Sam początek 2026 roku to 1987 pożarów obiektów mieszkalnych, w których życie straciło 25 osób, a 157 zostało rannych.

Tlenek węgla nazywa się cichym zabójcą nie bez powodu. Jest bezbarwny i bezwonny, więc ludzie tracą przytomność i giną we śnie, nie czując nic. Czujka wykrywa go na poziomie stężeń, które dopiero po pewnym czasie stają się groźne, i daje czas na ucieczkę, zanim dojdzie do nieodwracalnych uszkodzeń neurologicznych. To właśnie ta wczesna sekunda przewagi, a nie sam przepis, jest sensem całej regulacji.

Mazowsze na czele niechlubnej statystyki, a stolica pełna mieszkań na doby

Dla Warszawy i okolic ten temat ma dodatkowy ciężar. Według danych PSP do 5 grudnia 2025 r. to właśnie województwo mazowieckie miało najwięcej pożarów budynków mieszkalnych w kraju, 709, a także najwięcej pożarów sadzy w przewodach kominowych, 254. Aglomeracja warszawska łączy starą zabudowę z piecami i kotłami gazowymi z gęstą siecią mieszkań wynajmowanych turystom, a to dokładnie te dwie grupy, które obejmuje czerwcowy termin.

Stolica jest też jednym z największych rynków najmu krótkoterminowego w Polsce. Tysiące mieszkań w Śródmieściu, na Powiślu czy wokół dworców działają w modelu Airbnb, a ich właściciele jednocześnie wpadają w czerwcowy obowiązek czujek i w majowy obowiązek rejestru CWTON. Dla warszawskiego hosta termin 30 czerwca to nie abstrakcja z dziennika ustaw, ale konkretny warunek dalszego legalnego wynajmu, spięty z numerem, który od maja musi widnieć w każdym ogłoszeniu.

Koszt jest niski, ale zwłoka go podnosi

Pieniądze są tu najmniejszym problemem. Podstawowa czujka dymu to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, czujka CO około stu, a urządzenie kombinowane od stu kilkudziesięciu do około trzystu pięćdziesięciu złotych. Dla typowego mieszkania dwu- lub trzypokojowego, dwie czujki dymu i jedna CO, to łącznie zwykle od 200 do 500 zł. Montaż przez fachowca to dodatkowe kilkadziesiąt złotych za sztukę, a baterie wymienia się raz w roku, całe urządzenie po ośmiu do dziesięciu latach.

Uwaga dotyczy raczej kalendarza niż portfela. Im bliżej 30 czerwca, tym wyższe ceny i dłuższe terminy oczekiwania na ekipy monterskie. To nie spekulacja, ale powtórka mechanizmu, który widzieliśmy przed obowiązkową legalizacją wodomierzy i przed wymianą kotłów w programie Czyste Powietrze. Kto zostawia montaż na ostatni tydzień czerwca, ten płaci więcej i czeka dłużej.

Co to oznacza dla Ciebie? Najpierw ustal, w której turze jesteś

Cztery terminy oznaczają cztery różne sytuacje. Sprawdź, która jest Twoja, i działaj zgodnie z nią:

  • Masz mieszkanie kupione po 23 grudnia 2024 r. Czujki powinien był zainstalować deweloper. Sprawdź dokumentację odbioru i fizyczną obecność urządzeń, a jeżeli ich nie ma, masz podstawę do reklamacji.
  • Wynajmujesz na doby przez Airbnb, Booking lub prywatnie. Twój termin na czujki to 30 czerwca 2026. Zamów sprzęt i montaż teraz, bo w ostatnim tygodniu firmy mogą nie mieć wolnych terminów. Równolegle dopnij wpis do CWTON i numer w ofercie, a w lokalu trzymaj świadectwo energetyczne.
  • Masz w lokalu piec, kocioł lub kominek na paliwo stałe, ciekłe albo gazowe z otwartą komorą. Potrzebujesz obu czujek. Ale jeżeli jedynym źródłem jest kuchenka gazowa lub kocioł z zamkniętą komorą, czujka CO nie jest wymagana, choć dymowa przez cały czas tak.
  • Masz zwykłe mieszkanie, którego nie wynajmujesz. Twój ustawowy termin to 1 stycznia 2030, ale nie czekaj. Czujka CO kosztuje kilkaset złotych i potrafi uratować życie, a jej brak przy pożarze może dać ubezpieczycielowi argument o rażącym niedbalstwie jeszcze przed terminem.
  • Zarządzasz budynkiem handlowym, produkcyjnym lub magazynowym. Twój etap minął 1 stycznia 2026. jeżeli czujek nie ma, jesteś w naruszeniu przepisów, a PSP może wydać nakaz usunięcia uchybień przy każdej kontroli.
  • Sprawdzaj normy przy zakupie. Czujka dymu z oznaczeniem PN-EN 14604, czujka CO z PN-EN 50291-1. Brak normy oznacza urządzenie, które w razie zagrożenia może po prostu nie zadziałać.

Przepis brzmi jak kolejna biurokratyczna powinność, ale stoją za nim dziesiątki ofiar czadu w jednym tylko sezonie. Czujka za sto złotych daje to, czego nie da żaden zmysł, kilka minut ostrzeżenia przed gazem, którego nie widać i nie czuć. Reszta to już tylko kwestia tego, czy zamontujesz ją na spokojnie teraz, czy w panice w ostatnich dniach obowiązku.

Idź do oryginalnego materiału