Sytuacja była poważna – w kulminacyjnym momencie płomienie obejmowały obszar o wymiarach około 60 na 40 metrów. Strażacy prowadzili intensywne działania gaśnicze, podając jednocześnie aż 12 prądów wody. Ze względu na skalę zdarzenia siły zostały znacząco wzmocnione – na miejscu pracowały łącznie 22 zastępy straży pożarnej.
Do akcji skierowano również specjalistyczny sprzęt, w tym robota gaśniczego z Poznania, który wspierał działania w najtrudniej dostępnych i najbardziej niebezpiecznych miejscach wewnątrz hali.
Po kilku godzinach walki z żywiołem, około godziny 3:00 nad ranem, pożar udało się opanować. To jednak nie oznacza końca działań – strażacy wciąż prowadzą dogaszanie pogorzeliska i kontrolują teren, aby zapobiec ponownemu rozprzestrzenieniu się ognia.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Przyczyny pożaru oraz skala strat będą ustalane po zakończeniu akcji ratowniczej.

59 minut temu







