Najlepsze w kraju, bo najbardziej realistyczne

3 godzin temu

Strażacy z całej Polski przyjechali do Węglewa, w gminie Pobiedziska, na ćwiczenia Specjalistycznych Grup Ratownictwa Technicznego. To już piąta edycja tego wydarzenia, przez wielu uważanego za najlepsze tego typu manewry w kraju.

– Miło nam to słyszeć – mówi Radosław Godek, naczelnik OSP Węglewo. – Ich wyjątkowość polega na symulowaniu dużych katastrof z użyciem ciężkiego sprzętu oraz na współpracy jednostek zawodowych i ochotniczych z całej Polski w realnych, trudnych warunkach terenowych. Do takich wydarzeń może dość w życiu codziennym i wtedy trzeba już reagować błyskawicznie. Te ćwiczenia mają sprawić, by strażacy mogli się do takich sytuacji jak najlepiej przygotować – dodaje.

Podczas trzydniowych ćwiczeń strażacy w trzech lokalizacjach mierzyli się z wypadkami z udziałem maszyn rolniczych, dźwigów, autokarów czy pojazdów ponadgabarytowych uwięzionych w grząskim terenie lub wodzie. Była też okazja do przećwiczenia uwalniania poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. – Nie ma drugich takich ćwiczeń, jak te w Węglewie. Organizatorzy mają bardzo dużą wyobraźnię i potrafią zainscenizować naprawdę interesujące akcje – podkreśla Marek Skory z OSP w Niechanowie, w powiecie gnieźnieńskim.

– My jesteśmy tutaj już trzeci rok z rzędu i zawsze chętnie bierzemy udział w takich wydarzeniach. To także doskonała okazja do tego, aby poznać kolegów z innych części kraju i wymienić się spostrzeżeniami na temat naszej pracy – dodał. A chętnych do udziału w manewrach nie brakowało. Do Węglewa przyjechali strażacy ze Specjalistycznych Grup Ratownictwa Technicznego z Torunia, Świebodzina, Krakowa, Gdańska, Wrocławia czy Poznania. – Do tego gościmy ochotników z całej Wielkopolski – zapewnia Radosław Godek.

Uczestnicy ćwiczeń zostali podzieleni na kilka grup. Każda z nich miała okazję sprawdzić w różnych sytuacjach. – choćby na poligonach zawodowej straży nie ma tak różnych wraków pojazdów ponadgabarytowych. Dzięki temu możemy przećwiczyć różne warianty działań – zapewniali strażacy z Torunia. A wszystko to dzięki ochotnikom z Węglewa. Warto podkreślić, iż w przygotowania włączyli się również mieszkańcy tej miejscowości. Wydarzenie swoim patronatem objął m.in. Jan Grabkowski, starosta poznański.

Idź do oryginalnego materiału