Niespokojna doba na Pomorzu. W bezpośrednim sąsiedztwie miejsca, gdzie ma powstać pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa, doszło do groźnego pożaru. Strażacy przez kilka godzin walczyli z ogniem, a sprawą natychmiast zajęła się policja oraz służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo strategiczne. Choć sytuacja została opanowana, śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza, w tym celowego działania osób trzecich.
Fot. ShutterstockOgień przy strategicznej inwestycji, fakty o zdarzeniu.
Do zdarzenia doszło na terenie zalesionym i nieużytkach znajdujących się w bliskim sąsiedztwie wyznaczonego obszaru budowy „Lubiatowo-Kopalino”. Fakt, iż pożar wybuchł w tak newralgicznym punkcie, postawił na nogi nie tylko lokalne jednostki OSP, ale także służby odpowiedzialne za ochronę infrastruktury krytycznej. Na szczęście płomienie nie przedostały się na teren bezpośrednio przygotowany pod prace budowlane.
| Lokalizacja | Gmina Choczewo (rejon elektrowni jądrowej) | Zabezpieczona |
| Rodzaj pożaru | Poszycie leśne i nieużytki | Ugaszony |
| Działania Policji | Oględziny miejsca, przesłuchania świadków | W toku (śledztwo) |
| Wpływ na inwestycję | Brak bezpośrednich zniszczeń sprzętu | Monitorowany |
- Kilka ognisk ognia: Sposób rozprzestrzeniania się pożaru może sugerować, iż ogień pojawił się w więcej niż jednym miejscu jednocześnie.
- Wnioski biegłego: Na miejscu pracuje biegły z zakresu pożarnictwa, który ma ustalić, czy doszło do zaprószenia, czy celowego wzniecenia ognia.
- Zabezpieczenie terenu: Policja sprawdza nagrania z fotopułapek i monitoringu w pobliżu dróg dojazdowych do placu budowy.
Bezpieczeństwo atomu pod lupą służb
Fakt, iż pożar wystąpił w rejonie budowy elektrowni jądrowej, automatycznie podnosi rangę zdarzenia do poziomu bezpieczeństwa państwa. W 2026 roku każda incydentalna sytuacja przy kluczowych inwestycjach energetycznych jest szczegółowo analizowana pod kątem ewentualnych działań hybrydowych. Choć lokalne władze uspokajają, iż to mógł być nieszczęśliwy wypadek lub skutek suszy, służby specjalne muszą wykluczyć każdą próbę sabotażu.
Statystyka pożarów lasów wczesną wiosną jest zwykle wysoka, jednak zbieżność miejsca zdarzenia z najważniejszym projektem energetycznym III RP budzi uzasadnione emocje. Dla mieszkańców gminy Choczewo to sygnał, iż teren inwestycji będzie objęty jeszcze ściślejszym nadzorem. Dane z miejsca akcji potwierdzają, iż dzięki szybkiej reakcji strażaków udało się uniknąć tragedii ekologicznej. Teraz najważniejsze będą wyniki ekspertyz – jeżeli potwierdzi się wersja o podpaleniu, sprawa nabierze wymiaru politycznego. Służby zapowiadają zwiększenie liczby patroli w rejonie planowanej elektrowni, by zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.

2 godzin temu











