KOSZMAR W WARSZTACIE! Zapalił się samochód elektryczny. Potężna mobilizacja służb, ogień objął cały dach!

7 godzin temu

Dramatyczne zdarzenie rozegrało się w warsztacie samochodowym zlokalizowanym na tzw. trójkącie, w bliskim sąsiedztwie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Zgłoszenie o pojawieniu się gęstego dymu i ognia wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 12:17.

Ogień z elektryka przeniósł się na dach

Z ustaleń strażaków wynika, iż żywioł zaczął rozprzestrzeniać się wewnątrz obiektu. Wszystko zaczęło się od paliwoszczelnego i trudnego do ugaszenia pożaru auta elektrycznego – płomienie gwałtownie sięgnęły więźby dachowej budynku.

Sytuacja wyglądała bardzo groźnie, ponieważ bezpośrednio do płonącego warsztatu przylega budynek mieszkalny. Na miejsce natychmiast skierowano potężne siły: aż 12 zastępów Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej.

Trwa dogaszanie i sprawdzanie konstrukcji

Dzięki błyskawicznej akcji ratowników ogień udało się opanować i zapobiec jego rozprzestrzenieniu się na część mieszkalną.

– Sytuacja została już opanowana – ogień zlokalizowano, a strażacy prowadzą prace dogaszające. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał – przekazał mediom st. asp. Marek Kraska, dyżurny operacyjny SKKW PSP w Rzeszowie.

Jak dodał bryg. Bogusław Drozd z KP PSP w Ropczycach, strażacy musieli wziąć pod lupę całą konstrukcję obiektu, ratownicy z aparatami ochronnymi wchodzili do środka pomieszczeń i przebijali się na strych, aby upewnić się, iż w poszyciu dachu nie zostały ukryte zarzewia ognia.

Przyczyny i dokładne okoliczności zapalenia się samochodu elektrycznego będą teraz szczegółowo wyjaśniane przez biegłych.

Idź do oryginalnego materiału