Zgłoszenie, które wpłynęło od sąsiadów, postawiło na równe nogi wszystkie służby. Na szczęście pożaru nie było. Nie będzie także obiadu.

Zawiadomienie o dymie, wydobywającym się z jednego z mieszkań w budynku przy ul. Waryńskiego w Świdnicy wpłynęło o godz. 13.22. – Zawiadamiający zgłaszał, iż wewnątrz może być człowiek, ale nie otwiera drzwi – poinformował bryg. Łukasz Grzelak z KP PSP w Świdnicy. Na miejsce zadysponowano 5 zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe i policję.
– Okazało się jednak, iż lokator otworzył drzwi, a za dymem stała przypalona potrawa. Nasza interwencja nie była potrzebna – mówi zastępca komendanta świdnickiej straży pożarnej.
fot. Mariusz Ordyniec
1 z 3

9 miesięcy temu






![Strażacy gasili pożary... pod bramką! Tym razem spotkali się na boisku [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/33d9b300-a87c-46ad-a9ac-dfe68c7acaf6.jpeg)





