Dziecię :
a gdybym wszystkiego był pewny
i stał się umysłem Wszechświata
czy Bóg byłby jeszcze potrzebny
tu ludziom lub duszom w
zaświatach ?
Biskup :
Oj pycha przez ciebie przemawia
poddając ów kwestię w zwątpienie
nad czym się zastanawiasz ?
negujesz Boga istnienie ?
Dziecię :
Nie spłycaj słów moich biskupie
do Boga żywię szacunek
wnioski z rozmowy wyciągasz
głupie
wogóle mnie nie rozumiesz
Rozważam jedynie pewne różnice
pomiędzy człowiekiem a Bogiem
myślę nad tym gdzie są granice
których przekroczyć nie mogę
Biskup :
Pełen żeś pychy, brak ci pokory
ja nie chcę z tobą rozmawiać
imię twoje przeklnę z ambony
bo wstrętem kościół napawasz
Dziecię :
Twoje przekleństwa w popiół
przemienię
ateńskim płomieniem mądrości
i Kościół tym ogniem niebawem
odmienię
by stał się Świątynią Miłości
maw










