5 etapów inwestycji planuje deweloper w Tychach. Mieszkanka po pożarze mówi o jego „nieodpowiedzialnej postawie”

2 godzin temu

5 etapów inwestycji planuje deweloper w Tychach. Mieszkanka po pożarze mówi o jego „nieodpowiedzialnej postawie”. Wracamy do inwestycji przy ulicach Świerzego i Jaśkowickiej, którą planuje deweloper Stabilio. Inwestycję chce realizować w ramach „lex deweloper”, czyli z pominięciem planu miejscowego. To oprotestowali mieszkańcy. Ostatecznie zgodę muszą wydać radni. Temat ma się pojawić na najbliższej sesji Rady Miasta Tychy.

W sumie ma powstać kompleks 10 budynków. Inwestycja będzie realizowana w 5 etapach.

Deweloper po protestach mieszkańców na majowym spotkaniu wprowadził kosmetyczne zmiany w projekcie. Zamiast maksymalnie 390 mieszkań powstanie 387 mieszkań. W projekcie przewidziano łącznie, zamiast maksymalnie 642, 638 miejsc postojowych. Zmieniła się też powierzchnia użytkowa lokali. Wcześniej maksymalna określona była na ponad 20,1 tys. mkw., teraz jest na 19,8 tys. mkw. Zamiast dwóch ośmiokondygnacyjnych budynków będzie jeden. Jeden siedmiokondygnacyjny, dwa budynki sześciokondygnacyjne oraz trzy pięciokondygnacyjne. W planach jest też jeden czterokondygnacyjny.

  • Czytaj również: Lex deweloper w Tychach. Inwestor zmodyfikował wniosek o inwestycję mieszkaniowo

Ostatecznie o losie inwestycji zdecydują tyscy radni. To oni bez żadnych konsekwencji mogą się nie zgodzić na propozycję dewelopera. To oznacza, iż powstanie mniej mieszkań i jednocześnie inwestor – Stabilio – będzie zmuszony do przestrzegania rygorów planu miejscowego.

„ Ja bym chciała wiedzieć, czy rządzący i radni tego miasta mają coś do powiedzenia, liczą się z tymi mieszkańcami, czy mają nas znowu w nosie, tak jak poprzednia ekipa rządząca. Bo jeżeli tak, to ja przestaję wierzyć w ten kraj” – grzmiała jedna z mieszkanek w trakcie spotkania z deweloperem.

O inwestycji wypowiedział się choćby prezydent Tychów, Maciej Gramatyka, w trakcie dyskusji o wyludnianiu się Tychów.

Mieszkanka po pożarze pisze do radnych

Do radnych zwróciła się mieszkanka w sprawie inwestycji dewelopera. Była obecna na spotkaniu w Urzędzie Miasta Tychy 14 maja.

Pożar na ulicy Świerzego / fot. 112Tychy.pl

„Osoby reprezentujące dewelopera, uzasadniając planowaną inwestycję, między innymi twierdziły, iż kierują się interesem społecznym, iż mają na uwadze dobro mieszkańców Tychów itp. Gdy podniosłam zarzut braku odpowiedniego zabezpieczenia nieruchomości, co doprowadziło do zdewastowania znajdujących się na niej budynków i stwarza poważne niebezpieczeństwo dla pojawiającej się na posesji młodzieży, usłyszałam, iż ma to drugorzędne znaczenie, iż budynki i tak niedługo zostaną wyburzone oraz iż nieruchomości tej nie da się zabezpieczyć. Moja wypowiedź została zupełnie zlekceważona, zaś przedstawiony przeze mnie problem całkowicie zbagatelizowany. Nie pojawiły się żadne skuteczne formy zabezpieczenia przed wejściem na niebezpieczny teren. Jak Państwu wiadomo, w dniu 29 maja 2026 roku na przedmiotowej nieruchomości wybuchł pożar, niosący za sobą poważne zagrożenie dla mieszkańców sąsiednich bloków i domów jednorodzinnych, rodzący konieczność zaangażowania i narażający na niebezpieczeństwo kilka ekip strażackich, czy też wreszcie łączący się z negatywnymi konsekwencjami dla środowiska naturalnego” – napisała mieszkanka.

Faktycznie wybuchł duży pożar, który przez wiele godzin był gaszony przez strażaków. Doszło do pożaru w tym miejscu. Pisaliśmy o tym tutaj.

„Jestem przekonana, iż przy odpowiednim zabezpieczeniu nieruchomości do pożaru by nie doszło albo też ryzyko jego wystąpienia byłoby minimalne. Mając na względzie powyższe, proszę, aby przy podejmowaniu decyzji odnośnie zgody na inwestycję wnioskowaną przez firmę deweloperską wzięli Państwo pod uwagę jej nieodpowiedzialną postawę w zakresie zabezpieczenia ww. nieruchomości, co wielokrotnie narażało pojawiające się tam osoby (w tym zwłaszcza młodzież) na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a choćby życia i co najprawdopodobniej również doprowadziło do wybuchu pożaru w dniu 29 maja 2026 roku. Takie podejście do tematu, w szczególności pozostające w sprzeczności z głoszonymi hasłami dbałości o interes społeczny, może nasuwać pytanie o sposób wywiązywania się tej firmy z nałożonych na nią zobowiązań w toku procesu budowlanego i tym samym końcowy efekt planowanych zamierzeń inwestycyjnych” – stwierdziła mieszkanka.

Pożar budynku w Tychach. To było prawdopodobnie podpalenie
Idź do oryginalnego materiału